HomeImages tagged "thassos-plaza-last"

Images tagged "thassos-plaza-last"

no images were found

No Comments Yet to Images tagged "thassos-plaza-last"

  1. Graffi1 pisze:

    Cudna strona!
    Tak trudno nam zrozumieć, że to co daje nam świat, w rzeczywistości ma służyć naszemu rozwojowi. Każde zdarzenie mówi man coś o nas samych. Czasami nie widzimy tego i wściekamy się na innych, gdy tymczasem byłoby wskazane podziękowanie im i naszemu światu za to doświadczenie. To dzięki naszej uważności i akceptacji możemy iść dalej.

  2. Stanley pisze:

    Bardzo osobisty. Dla mnie najlepszy z zamieszczonych.

  3. Tomek pisze:

    Czekam na kontynuacje

  4. Fan pisze:

    Moje ulubione motto. Świetne! Głębokie ale lekko żartobliwe. Czas wprowadzić je w życie!

  5. Myśliciel pisze:

    Marzenie nigdy nie jest złe, a na pewno nie jest kłamstwem. Skoro sie nie spełnia to moze my jesteśmy kłamcami?

  6. Gość pisze:

    Piękne!
    Nic dodać nic ująć! Drugie daje do myślenia: ” Ile milosci?”

  7. Big Fan pisze:

    Jakże porażająco prawdziwe…

  8. Teresa pisze:

    Może napiszesz następny tekst o tej tematyce? Doskonale wyłapujesz ważne rzeczy.

  9. Gość pisze:

    Piękne słowa! Łatwo przegrać swoje życie, przez drobne rzeczy jak: zawiść, złość, zazdrość czy smutek… Nie ma co cierpieć, bo „TERAZ” jest ważniejsze od cierpienia.

  10. Irena pisze:

    Chciałabym korzystać ze strony

  11. exKJ pisze:

    Nienawiść zawsze można przykryć całunem przebaczenia, a miłość jest nieśmiertelna, zatem umrzeć nie może, obojętnie szczęśliwa czy nie.

  12. Marta pisze:

    Fantastyczne zdjęcia, opis także zapiera dech w piersiach, a także bawi!

  13. Piotr Castor. pisze:

    Absolutna klasyka, rosłem z Cohenem, kiedyś „Suzanne” czy „DAnce with me to …” były na topie – aż do 2016 i przedśmiertnego albumu – „You Want It Darker” zamazało wszystko inne, takim Go zapamiętałem.

  14. Tomasz pisze:

    Na tej stronie – e-aforyzmy (zdjęcia z podróży) zaczyna powstawać syntetyczny przewodnik turystyczny, nietuzinkowy. Gratuluję sposobu ujęcia tematów.Są tu informacje unikalne, a zaangażowanie Autorki zachęca do podróży w dane miejsce.

  15. Mirosław M. pisze:

    Poza tym, że tekst ten doskonale i w pełni charakteryzuje makaki w wielu aspektach, a także daje asumpt do głębszych przemyśleń na temat agresji, to jest on sugestywnym, praktycznym ostrzeżeniem dla wszystkich turystów. Niedostatek ostrożności, przezorności może faktycznie skończyć się wręcz śmiertelnymi konsekwencjami.
    Świetnie, że Autorka podzieliła się swoim doświadczeniem (człowiek uczy się na błędach)- ta przestroga jest napisana z subtelną dozą autoironii i dyskretnym poczuciem humoru.

  16. Piotr Castor. pisze:

    Pięknie,
    ad nieprawdopodobnej akustyki wnętrza: zafascynowany nią Tomasz Stańko uzyskał zgodę mnichów i nagrał w niej część swojej solowej winylowej płyty z 1980 (Music from Taj Mahal and Karla Caves). Nagrania dokonano w nocy – w ciągu dnia byłoby to niemożliwe ze względu na liczbę odwiedzających i zwiedzających Taj Mahal osób.
    link o płycie:
    http://www.tomaszstanko.com/records/music-from-taj-mahal-and-karla-caves/
    i sama płyta na YT:
    https://youtu.be/MTaAs6TIrz0

    NB na okładce charakterystyczny ornament…

  17. Piotr Castor pisze:

    „Cudowna kobieta to taka, która nie wymaga cudów.”
    – Piotr Castor – ale to nie ja jestem autorem.

  18. IKZ pisze:

    Czas w oczekiwaniu na zemstę , jest czasem spędzonym w piekle.

  19. Marek pisze:

    Ciekawe informacje, zdjęcia i filmiki. Lemurki super. A i ja się załapałem ma jednym z filmików.
    Pozdrawiam Cię Doris i życzę Ci dalszych podróży.

  20. Piotr Castor. pisze:

    „Piątka Doreen” – ładnie brzmi – poproszę o plusik a będzie „Piątkę+” 😀

  21. Iwona pisze:

    Ja codziennie trace moja godnosc w poszukiwaniu I w pogo no za czyjas Miloscia do mnie. Tak bardzo pragne byc kochana przez ludzi ze nie widze juz samej siebie.

  22. Iwona pisze:

    Nie nawidziec zlo to znaczy miec swiadomosc ze istnieje moc zla ktora ciagle Nas obserwuje I moze w kazdej chili Nas dopasc jesli ja lekcewazymy.

  23. Iwona pisze:

    Znosic glupote to znaczy milczec I tym samym pozwalac jej sie rozwijac,? czy mowic glupocie ze jest glupia I tym samym stac sie glupcem, bo glupota nie slucha a moze zarazic.

  24. Iwona pisze:

    Czy warto byc wrogiem ludzi alé szczerym, czy przyjacielem alé nieszczerym.? Ja mam wielu przyjaciol I Malo wrogow.

  25. Piotr Castor pisze:

    To wybór między małą ilością szczerych a dużą liczbą – wolę ten pierwszy – łatwiej ich ogarnąć i w summa summarum, większy z nich pożytek.

  26. Piotr Castor pisze:

    Szczerość jest jedną z koniecznych cech u przyjaciela – u wroga szczerość jest bez znaczenia.

  27. Sandestin pisze:

    Bardzo pouczające oraz ciekawe. Co wybieram?!

  28. Sandestin pisze:

    Bardzo ciekawy materiał! Teraz decyzja należy do nas samych!

  29. Sandestin pisze:

    Jakie to piękne!
    Dziękuję❤️

  30. T. pisze:

    Czy zapomnienie to jest recepta na …?
    Drugie zdanie tego wiersza chyba odpowiada na to pytanie. Bo nie chodzi tu o amnezję, to nie jest lekarstwo.
    Dziękuję za głębokie, bliskie przemyślenia.
    T.

  31. cigane pisze:

    Mało tego , to wszystko co robimy w tym życiu [ chwilowo o innym nie wiemy ] ma wpływ na losy innych ludzi…aż trudno uwierzyć że jedno wypowiedziane słowo jeden gest dobry lub zły ma wpływ na losy całego świata…ja to ogarniam

  32. cigane pisze:

    Brawo…super wiedza , czyta się ten artykuł z zapartym tchem , podejrzewam że gdyby media głównego nurtu poruszyły ten temat , to pewnie w formie ,,teorii spiskowej”…

  33. cigane pisze:

    Po tych wszystkich niepewnych szczepionkach , właśnie teraz grupa polskich naukowców ukończy wkrótce badania nad nowym lekiem na COVID 2…powtórzę , nie szczepionka a lek…cały świat na tym skorzysta

  34. cigane pisze:

    Ja jednak preferuję filmy s-fi , a to dlatego że Hollywood w filmach [ trzeba wiedzieć które ] przemyca prawdę o ”obcych”, jak dla mnie klasyka to:
    1. Dzień , w którym ziemia stanęła.
    2. Bliskie spotkania III stopnia.
    3. Prometeusz.
    4. Obcy – 8 pasażer Nostromo
    5. Marsjanin.

  35. Anna Mae pisze:

    Doreen, super materiał!
    To rzeczywiście niezwykłe jak się spojrzy na geparda od tej strony!
    I jak pasjonujące, skoro ludziom do dzisiaj nie udaje się stworzyć krzyżówki ras w obrębie jednego gatunku np. psów, aby te zwierzęta nie miały jakiś wad wrodzonych.
    A tutaj proszę – idealna maszyna do biegania!
    I na polowania! Tu mnie naprawdę zaskoczyłaś, że gepardy chodziły w Starożytności na smyczy!

    Zresztą jak widzę po twoich filmikach na you tube wiesz o czym piszesz, bo widziałaś geparda na żywo na safari w Kenii 🙂

  36. Sandestin pisze:

    Ciekawe ,wielu ludziom daje do myślenia

  37. Doreen pisze:

    Jeśli prawda o Obcych, to dla mnie na 1. miejscu
    Taken (Wybrańcy obcych) z 2002r.
    Genialny…
    Pzdr 🙂

  38. Psychopata pisze:

    Od 3 lat jestem ofiarą psychopaty , stałam się przeszkodą dla jego oszustw internetowych . Bez skrupułów sprzedawał podrobione suplementy , żerując na śmiertelnie chorych ,gwarantując ich wyzdrowienie . Ja wprowadzając produkt przebadany stałam się konkurencją ,dlatego padłam ofiarą jego nękania . Doprowadził mnie ,że znalazłam się w szpitalu z załamaniem nerwowym ,a on się cieszył ,stworzył na FB konto na którym publikował moje zdjęcia z obelżywymi komentarzami . Wcześniej nie znałam pojęcia PSYCHOPATA , na konsultacji u psychologa ,opowiadając swoje przeżycia ,to on stwierdził ,że zapewne padłam ofiarą psychopaty i teraz trafiłam na pani artykuł ,który jest rewelacyjny , napisany w sedno ,jakby opisywał dokładnie człowieka z którym mam do czynienia . Dziękuję za przyblizenie mi tego tematu .

  39. Tomasz Makola pisze:

    Liryka ubrana w mistrzowską zwięzłość. Przeczytajcie też wiersz „Moja kobieta” – piękno prawdziwie kochającego mężczyzny,wzorzec dla każdego mężczyzny,niech takich będzie jak najwięcej…
    TM

  40. Karolina pisze:

    Hej Witam na opis punktów z Wielkiego Finału czyli Porzucenia Tak tak jestem aktualnie po rozstaniu z mężczyzna (psychopata wypisz wymaluj z Twego bloga ) na szczęście bardziej był to związek na odległość niż bycie razem Generalnie oczy otworzyłam ze mnie zdradza gdy zaczęłam mieć problemy zdrowotne a on zaczął czynić coraz większe plany z dysponowaniem moim majątkiem.Nie zdołał mnie zniszczyć Starał się Właśnie go zablokowałam Czerpał przyjemność gdy doprowadzał mnie do łez Gdy już myślałam ze to koniec to on właśnie wracał z przeprosinami a po paru dniach znowu niszczenie mnie psychiczne Trafiłam na Twój blog i Twoje opisy związku z psychopata dały mi sile do odejścia/zerwania/zablokowania go Dziekuje Ci bardzo Ściskam Karola

    • Doreen pisze:

      Gratulacje Karola jesteś WIELKA!
      Tylko Ty wiesz ile to wymagało odwagi!
      Trzymam kciuki 🙂
      Bardzo się cieszę, że mogłam Ci pomóc.
      Ściskam bardzo bardzo mocno
      Doreen

  41. M pisze:

    15 lat, dzieci. Odeszłam i zwyciężyłan, choć zostałam całkowicie sama i nikt mi nie uwierzył, nawet moi rodzice. Chociaż pamiętają jak wmawiał mi chorobę psychiczną, chociaż widzieli siniaki na nogach gdy „jeden jedyny raz nerwy wymknęły mu się spod kontroli”. Raz to nie przemoc 🙂 Wierzyli przez pół roku, do póki nie zaczął się z nimi kontaktować. Teraz niszczy moje dzieci, tak samo subtelnie jak mnie przez lata. Dodam tylko że to Pan z doktoratem.
    Doskonały artykuł. Najlepszy jaki czytałam.

    • Doreen pisze:

      M to, czego dokonałaś, jest niezwykłe!
      Zobaczyłaś w nim psychopatę i nigdy już nie spojrzysz inaczej! Niewiele osób tego dokonuje!
      To jest najważniejsze! Teraz tylko musisz wytrwać!
      Nawet jeśli to jeszcze potrwa to już wygrałaś!
      Trzymam kciuki i ściskam mocno
      Doreen

  42. Morgan La Fey pisze:

    Tak jakbym czytała moją historię. Zakończyłam ten związek 9 miesięcy temu, trwał niecały rok. Na początku byłam idealną drugą połówką, najpiękniejszą kobietą, bratnią duszą itp. Seks kosmiczny. Po miesiącu zaproponował mi wspólny biznes. Później dowiedziałam się, że to ja mam założyć biuro turystyczne i zatrudnić go. Już w tym czasie zaczęła się triangulacja. Mówił, że jego eks to dwubiegunowa wariatka, która źle mówiła o jego dziecku i naciągała go na pieniądze. Że zainwestował w jej mieszkanie i chce odzyskać jakąś pieprzoną markizę czy zmywarkę. Żądał, żebym go w tym wspierała. Bez sensu nie lubiłam jego byłej – osoby, której nie znałam i nie znałam jej wersji wydarzeń. On mówił, że mam stać murem za nim.
    A potem następna tortura – wyskoczyło mi na Instagramie jego zdjęcie, jak obejmuje jakąś laskę . Tłumaczył, że przecież jej nie dotykał, bo jego ręka była centymetr nad jej ramieniem, a poza tym przecież jest że mną a nie z nią. Wypomniał mi każde moje potknięcie,wielokrotnie. Okazywał zazdrość o każdego kolegę z którym rozmawiałam. Ja miałam zakaz bycia zazdrosną bo przecież jego eks taka była.Jak się upił, to ja byłam powodem, moja wina. Powtarzał, że nie zasługuję na niego, że jest przecież taki przystojny, inteligentny i wyjątkowy. Kupował mi żenująco tanie prezenty. Korzystał z moich zasobów. Zrobił
    z mojego mieszkania magazyn, miał manię kupowania sobie rzeczy, zwłaszcza ubrań. Sam nie miał mieszkania, za to miał wielką ambicję zamieszkać w Warszawie. U mnie oczywiście, nie płacąc czynszu. Obiecywał milion wspaniałych rzeczy, podróży – nic z tego nie spełnił. Obietnice bez pokrycia. Dał mi do używania swoją Hondę jak wyjechał do pracy za granicę- dbałam o nią, na własny koszt naprawiałam, konserwowałam. Potem mi wypomniał, że
    jeździłam jego samochodem, a jestem taka niewdzięczna. Próbował skłócić mnie z rodziną. Na szczęście to rodzina otworzyła mi oczy. Zakończyłam to. I do dziś nie mogę dojść do siebie. Jestem w szoku , co mi się przydarzyło. Jestem sama, nie jestem w stanie zaufać kolejnemu potencjalnemu partnerowi.

    • Doreen pisze:

      Morgan, jak pięknie zwyciężyłaś!
      To normalne, że jesteś w szoku po takich przeżyciach – każda wrażliwa i uczuciowa osoba, a taką z pewnością jesteś, by była. Ale to minie… Na szczęście zobaczyłaś w nim psychopatę i wygrałaś życie! Swoje życie!
      Bardzo dziękuję za opowiedzenie twojej historii. To pokazuje, że moja praca dla WAS ma sens, że ta strona jednoczy i pomaga!
      I najważniejsze, to co miała Morgan, to wsparcie. Wsparcie rodziny, przyjaciół, zaufanej strony, kogokolwiek. Pamiętajcie, że nie jesteście same. Zawsze jest jakieś wsparcie.I zawsze jestem ja, która wspiera Was całym sercem.
      Doreen

  43. Anna pisze:

    Droga Morgan, jestem w szoku! NIe mogę w to uwierzyć, ale znam tego psychopatę. Podajesz tyle szczegółów, że nie mam najmniejszych wątpliwości.

    I znam jego eks – to przecudowna, wspaniała osoba. A on zgotował jej prawdziwe piekło. Życie na jej koszt i wykorzystywanie finansowe to był tylko wierzchołek góry lodowej, była też przemoc psychiczna i fizyczna. Szkoda, że nie przyznał się, że tak pobił eks, że konieczna jest operacja. Koszmar. Skończyło się sprawą karną na policji i zakazem zbliżania się.

    To jest prawdziwa twarz psychopaty. Zero skrupułów, zero wyrzutów sumienia. Uwierzysz, że w trakcie związku z Tobą nadal cały czas błagał eks, której ciężko uszkodził ciało, o powrót ( nawet podczas pobytu na Cyprze błagał ją o przyjazd). Ona zastanawiała się jakim cudem on jest ciagle pod jej mieszkaniem, skoro jest z gór oddalonych o 400 km. Teraz już wiadomo.

    Na szczęście prędzej czy później skończy w więzieniu, bo nadal ją nęka, a sprawa karna się toczy …

    I dodam: była żona tego psychopaty to też wspaniała osoba (możecie się domyślić jak okropne rzeczy wygadywał na jej temat)!

    Aż ciężko uwierzyć, że ten psychopata pracuje jako pilot wycieczek w wielkim biurze podróży …

    Dziewczyny zawsze strzeżcie się złotoustych bratnich dusz z szaloną eks! A zwłaszcza złotoustego z Zakopanego!

    I jeśli ktoś wam nie uwierzy, pokażcie tę stronkę! Nie jesteście same!

    Dzięki Doreen za kawał dobrej roboty – to najlepsza stronka o psychopatach w Polsce 🙂

    Doreen jesteś wielka! Pomagasz tylu osobom.

    Anna

    • Morgan La Fey pisze:

      Anno, dzięki za to, co napisałaś
      Ty też podałaś tyle szczegółów, że nie mam wątpliwości. Mówimy o tej samej osobie. Tak, uwierzę, że błagał moją poprzedniczkę o powrót w czasie trwania mojego z nim związku. Już wiem, że to się nazywa hoovering. Mnie też próbował wciągać w to po zerwaniu, dopóki nie znalazłam w sobie dość siły, żeby go trwale zablokować na WhatsApp i przestać odpowiadać na maile. O zakazie zbliżania i sprawie karnej nie wiedziałam, ale o pobicu owszem, bo sam mi o tym powiedział. Jego wersja była taka, że to eks rzuciła się na niego ( bo była szalona przecież jakoby) a on się tylko bronił. Już wtedy trochę mnie zaniepokoiło, że nie czuł z tego powodu żadnego dyskomfortu, nie mówiąc już o poczuciu winy i wyrzutach sumienia. Ale byłam na haju i cokolwiek mnie niepokoiło, zamiatałam pod dywan. Na Cyprze byłam u niego 3 razy, a jego hipnoza tak skutecznie działała, że dopiero po wakacjach ocknęłam się, że wywaliłam na to całe oszczędności, byle tylko być z nim. A on za każdym razem miał dla mnie jajko niespodziankę z dewaluacją. A to sprawa odzyskania zmywarki i markizy, a to zdjęcia na Instagramie w objęciach z piękną animatorką z biura podróży, w którym pracuje. Zamiatałam pod dywan. Morgan La Fey,czarownica – mistrzyni miotły. Bałam się z nim kłócić, bo po opowieści o tym pobiciu bałam się, że jak się wścieknie, to mnie też uderzy. Tuż przed jego powrotem z Cypru pokłóciliśmy się. Nagrał mi wtedy długą wiadomość na WhatsApp, w której pokazał swoją prawdziwą twarz. Najbardziej przeraziło mnie, jak powiedział nawiązując do swojej byłej, że „jakby ją teraz spotkał to jeszcze raz jej w ten łeb przypier..li” (cytat dosłowny). Zaczęłam się go bać, ale nie byłam jeszcze gotowa, aby to zakończyć. Zachowałam tę wiadomość i czasem ją odsłuchuję- wtedy kiedy nachodzą mnie wątpliwości czy dobrze zrobiłam odchodząc od niego. Wiem,że dobrze, ale wiecie, po takim praniu mój biedny mózg jeszcze nie wrócił do pełnej formy i czasem muszę go wspomóc twardym dowodem.
      Tak właśnie trafiłam na tę stronę- bo choć minęło 9 miesięcy, odkąd go ostatni raz widziałam, wciąż szukam potwierdzenia,że ze mną jest wszystko ok . Czytam mnóstwo książek o psychopatach, oglądam video blogi prowadzone przez terapeutów, szukam na setkach stron w internecie wiedzy o psychopatach, terapeutyzuję się tym. I wciąż nie mogę na nowo ułożyć sobie życia. Czasem randkuję, ale nie jestem w stanie nikomu zaufać i spróbować zbudować relację.
      Ta strona jest najlepsza z wszystkich, na jakich dotąd szukałam wiedzy i pocieszenia. Doreen, dzięki, że jesteś. Pomagasz wielu poranionym duszom , możesz wiele ocalić zanim zostaną zranione ❤ Dzięki Tobie poczułam nowy przypływ siły- ją, Morgan La Fey, wiedźma. Ta, która wie.

  44. Anna pisze:

    Morgan, to już nie mamy wątpliwości, że to on. Ja nadal jestem w szoku.
    Z twojego emaila najbardziej przeraził mnie cytat, że ten psychopata zrobiłby jeszcze swojej eks krzywdę.
    Uwierz mi, że od ponad 2 lat wiele osób jest zaangażowanych w jej ochronę: rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, policja, dzielnicowy. On nie przestaje jej nękać, przychodzi pod dom, wiecznie wysyła przesyłki albo zostawia wiadomości w skrzynce listowej. Na szczęście boi się już wejść pod same drzwi.
    Ma nawet założone specjalne konto emailowe do nękania jej.

    Szok. Wyobrażasz sobie co jego eks przeżywa? Jak boi się po ciemku wyjść z domu. A ty potwierdziłaś to słowami: „Najbardziej przeraziło mnie, jak powiedział nawiązując do swojej byłej, że „jakby ją teraz spotkał to jeszcze raz jej w ten łeb przypier..li” (cytat dosłowny). Zaczęłam się go bać, ale nie byłam jeszcze gotowa, aby to zakończyć.”

    Margot Kochana ciesz się, że się od niego uwolniłaś, bo dosłownie ocaliłaś sobie życie!

    On myśli, że jest bezkarny, ale nie siedzi do tej pory tylko dlatego, że eks jak na razie lituje się nad jego małym dzieckiem. Ale do czasu. Wszystko się zbiera. Ona na bieżąco przekazuje policji to wszystko.
    Czy możesz sobie wyobrazić, że z Cypru (czyli wtedy, gdy był już z Tobą) przesyłał jej na emaila obsceniczne zdjęcia swojego penisa w wzwodzie? Ohyda.
    A jakie powysyłał emaile z groźbami i wyzwiskami. Szok. Dla policji super dowody.

    Jak możesz się domyślić nie ma żadnej sprawy z markizą i zmywarką. Podejrzewam, że był to pretekst, aby mógł dalej delektować się swoją nienawiścią do eks i obmyślać zemstę. I żebyś ty Bogu ducha winna uczestniczyła w tym i nienawidziała nieznanej Ci osoby.
    On nie przebaczy porzucenia.

    I powiem ci (lekki żarcik), że jego eks miała też szalone meble i przedmioty, które się na niego rzucały same z siebie i musiał się przed nimi bronić. Zdemolował jej mieszkanie, potrafił połamać w drobny mak drewniane krzesło, czy niszczyć wszystkie rzeczy, które były jej bliskie sercu czy zwyczajnie drogie (łącznie z telefonem). On jest jej winny na ponad 30 tyś. zł za wszystkie szkody, operację, niepłacony czynsz, prąd i inne rzeczy.
    Jego eks tylko czeka, aż on wystąpi do sądu o tą zmyśloną markizę i zmywarkę, a ona wtedy zażąda zwrotu wszystkiego od niego. Na szczęście dla nas normalnych ludzi – sądy opierają się na dowodach a nie na chorych wymysłach psychopatów.

    Zawsze w Wigilię ją nęka i dzwoni domofonem, wali w drzwi, zostawia wyzwiska w skrzynce listowej. Ale teraz mamy dla niego specjalną niespodziankę … to za 2 dni.. niech tylko przyjdzie.

    Dlaczego to piszę?
    Aby pokazać Wam wszystkim, że to co pisze nasza kochana Doreen o psychopatach to nie są czcze wymysły, lecz smutna prawda.
    Gdy rzucisz psychopatę czeka cię długa, ciężka walka o uwolnienie się od niego. Ale warto to robić, bo życie masz jedno.

    I też pisze to dla Ciebie Margot, abyś wiedziała, że nie jesteś sama. Jesteśmy tu wszystkie na tej stronce razem. I X, który żenująco zwie się Xic. nie jest w stanie ani Tobie ani eks partnerce ani swojej byłej żonie zniszczyć życia!

    Margot, ściskam Cię mocno.

    Margot jesteś wielka, dasz radę!
    Anna

  45. Morgan La Fey pisze:

    Anna, nawet nie wiesz jak bardzo podnoszą mnie z upadku Twoje słowa ❤ Wreszcie nie jestem sama ze swoim PTSD, choć nie ma porównania tego, co ja przeżyłam, z tym, co Xic. zrobił mojej Poprzedniczce ( to naprawdę żenujące pseudo X ).
    Po prostu boli mnie prawie fizycznie to, co czytam o jej krzywdach wyrządzonych przez niego, a zdaję sobie sprawę, że to o czym piszesz to pewnie tylko czubek góry lodowej.
    X robił mi regularne pranie mózgu, żebym znienawidziła jego poprzednią partnerkę. Udało mu się tylko na krótko i w ograniczonym zakresie, bo ja nie przecież jej nie znałam i nic do niej nie miałam. Chciałam tylko żeby zostawił ten temat i budował że mną przyszłość- jeszcze wtedy nie wiedziałam, że mam do czynienia z psychopatą, byłam zakochana. Oczywiście w jego opowieściach to ona miała być agresorem, przedstawiał siebie jako ofiarę jej przemocy, co już wtedy wydawało mi się co najmniej dziwne, ale nie miałam możliwości tego zweryfikować. Zanim jeszcze powiedział, że ją pobił, rzekomo w obronie własnej, pierwsza czerwona lampka zapaliła mi się przy innej okazji. Na Cyprze jej dużo wolno żyjących kotów. Ja lubię zwierzęta i mam do nich opiekuńczy stosunek. Przeraziło mnie, jak straszył te koty i mówił że powinno się je rozjechać – bo były na parkingu i utrudniały mu wyjazd autem.
    Przekaż mojej Poprzedniczce moje ciepłe uczucia do niej – tak jak Wy na tej stronie wspieracie mnie, tak samo ja wspieram Ją i wszystkie inne Ofiary X i innych psychopatów. Mówisz że ocaliłam życie – mam zimny dreszcz kiedy to czytam, ale wiem, że tak. Rodzina i przyjaciele mi pomogli. Asystowali przy mnie jak X zabierał swoje rzeczy, bo bali się, że może mi zrobić krzywdę ( dałam im do odsłuchania jego wiadomości głosowe do mnie, te kiedy się kłóciliśmy, a kłóciłam się z nim tylko na odległość, jak przyjeżdżał do mnie to że strachu za wszelką cenę unikałam konfliktów). Dobrze, że Twoja Przyjaciółka ocaliła życie, choć z tego co piszesz, poniosła szkodę na zdrowiu. Pewnie nie będzie to potrzebne, bo macie na pewno dużo twardych dowodów, ale gdybym była potrzebna jako świadek w sądzie, jestem dla Was, całym sercem . ❤ Mam trochę zachowanych jego nagrań na WhatsApp, tych najgorszych, odsłaniających twarz potwora. Trzymajcie się, dziewczyny gdybyście chciały, chętnie umówię się z Wami na kawę dałyście mi siłę do odzyskania zdewaluowanej godności.
    Z okazji świąt życzę Wam szczęśliwego życia,samych dobrych ludzi wokół, a tym, które jeszcze są singielkami – spotkania dobrego, porządnego faceta, który będzie partnerem i da Wam prawdziwą miłość

  46. Anna pisze:

    Morgan jesteś niezwykłym wsparciem. Dziękujemy Ci, że jesteś.

    Masz rację, to, co przeżyła eks tego psychopaty jest nie do wyobrażenia. Długo myślała nad tym, czy Wam to opisać, bo to też jest dla niej trudne, ale w końcu stwierdziła, że kto jak nie ona i nie ty Morgan opiszecie to, co przeżyłyście z rąk jednego i tego samego psychopaty (czytaj potwora z ludzką twarzą):

    Gdy znienacka bez powodu dostajesz z główki w twarz i masz połamana twarzoczaszkę, to jest szok.

    Może nie miałabyś takich obrażeń, gdybyś spodziewała się ciosu, ale myślałaś, że podchodzi, aby cię objąć …

    Ty jesteś drobną kobietą, a on silnym góralem … Ból możesz sobie wyobrazić.

    Dodatkowo jeszcze demoluje mieszkanie …. Po czym ubiera się i bez słowa wychodzi i nie odzywa się przez najbliższe dni …

    Po iluś dniach dzwoni jak gdyby nigdy nic się nie stało …

    To nie thriller, to rzeczywistość z psychopatą …

    A gdy nie chcesz go wpuścić do swojego domu zaczyna się cyrk, walenie do drzwi, wstyd przed sąsiadami.

    Jesteś w pułapce.”

    Na temat niszczenia psychicznego jak wiesz Morgan można napisać książkę … zresztą sama to doskonale opisujesz.

    Co do okrucieństwa do zwierząt – dzięki Doreen już wiemy – że jest to jeden z objawów psychopatii.

    Ale wtedy eks psychopaty o tym nie wiedziała i była w szoku (tak jak u Ciebie zapaliła się czerwona lampka, ale niestety zgasła), gdy on zachwycony opowiadał jak pies jego teściów owczarek kaukaski zagryzł na jego oczach małego psa sąsiadów. Był zachwycony, że już to małe g* nie biega i nie szczeka.

    Zawsze też dziwiło, że psychopata nie może zabierać dziecka do siebie i może widywać się z nim tylko u matki dziecka. On boi się jak ognia tego, co była żona na niego ma. Nawet nie chcę się domyślać co. To tak na marginesie.

    Ale najważniejsze jest jedno: eks psychopaty postrzega go już na szczęście jedynie jako zło wcielone (czym jest w istocie), jak przeżycia z frontu. Wspomnienia te są tak jak u weteranów zepchnięte gdzieś na bok. Margot ty też tak będziesz w końcu mieć! Będą Cię ciarki przechodziły na samą myśl, że to zło wpuściłaś do swego życia 🙂

    Dla eks psychopaty najgorsze jest jednak teraz jego poczucie bezkarności i dalsze nękanie. Eks psychopaty jest osobą, która chciałaby pójść w swoją stronę, nie jest mściwa. Ale on robi wszystko, aby pójść siedzieć. I tak się to skończy. I nawet litość nad jego biednym dzieckiem nie wystarczy, aby uniknął wyroku.

    Bo ile można bać się wychodzić z domu, ile można być stalkingowanym i nękanym, wyzywanym w emaliach od najgorszych, a słowo na k* jest najłagodniejsze. Ile można otrzymywać niechcianą korespondencję. Ile można znosić ciągłe dzwonienia domofonem … 2, 3, 5 lat?

    Prokurator tylko czeka na przesłanie dokumentacji medycznej z uszkodzenia ciała, a wtedy już nie będzie odwrotu, bo to przestępstwo jest ścigane z urzędu … i wyroku nie da się cofnąć.

    Zresztą każdy telefon na policję spowoduje jego aresztowanie, gdy się pojawi u eks pod drzwiami. Ona z tego na razie nie korzysta, ale on coraz bardziej sobie pozwala …

    Morgan jesteś wielka!

    Oczywiście , że z chęcią skorzystamy z twojej pomocy w zakresie dowodów, zwłaszcza nagrań. On obecnie robi z siebie ofiarę, jak to został wykorzystany i porzucony, a nawet jak mówisz skarży się do ciebie, że musiał się bronić … Smuteczek prawda? A jaki to potwór to tylko my wiemy.

    I z chęcią podejmiemy z Tobą kontakt, bo jesteś przecudną osobą 🙂

    To był najlepszy świąteczny prezent od losu.

    Dziękujemy Margot i wszystkim tym, którzy wspierają Ciebie i wspierają wszystkie osoby krzywdzone przez psychopatów.

    Wszystkim zdrowych i spokojnych świąt i duuużo szczęścia w odnajdywaniu drogi do samej/ego siebie 🙂

    Anna

  47. Morgan La Fey pisze:

    Kochane moje, mój e mail do kontaktu zostawiam ma stronie, ma go administrator czy raczej administratorka strony piszcie do mnie jak tylko będziecie chciały, jestem z Wami. Nie damy mu już krzywdzić siebie a żadnej innej kobiety. Przytulam Was Wszystkie do serca, spokojnych świąt i w kontakcie

  48. Doreen pisze:

    Rzadko lecą mi łzy ze wzruszenia, a teraz nie mogę ich zupełnie powstrzymać. To niesamowite. Łzy szczęścia.

    Właśnie po to ta strona powstała, aby wspierać takie poranione dusze … i to naprawdę działa. Odnajdujemy się w tym naszym bólu i cierpieniu wspólnie.
    Jak to dobrze określiła Morgan – trauma po związku z psychopatą porównywana jest do PTSD – zespołu stresu pourazowego jaki żołnierze przynoszą z wojny. Więc możecie sobie wyobrazić przez co przechodzi osoba będąc w związku z psychopatą. Następuje jej całkowite zniszczenie psychiczne, a odbudowa psychiki może zająć lata …
    A jak się domyślacie też wiem coś na ten temat …

    Dlatego tak ważne jest wsparcie, zwłaszcza od osób które przeszły przez to piekło ….

    Dziewczyny kocham was! I jestem z was strasznie dumna!

    I podziękowania dla Anny, która jest ogromnym wsparciem dla eks psychopaty.

    I dwie istotne rzeczy, które niezmiernie cieszą:

    1. Przekaz do psychopatów – uważaj, nie jesteś bezkarny. I nie jesteś anonimowy. W nas ofiarach siła. I możemy się zjednoczyć.

    2. Karma wraca.
    I to jest niezwykłe… Cokolwiek nad nami czuwa, wymierza sprawiedliwość. I złe uczynki powracają.
    Bo jakie jest prawdopodobieństwo, że dwie osoby pokrzywdzone przez tego samego psychopatę się spotkają na tej samej stronce?
    Niezwykłe. Nie do uwierzenia.

    Ściskam Was wszystkich bardzo mocno.

    I proszę piszcie. Piszcie wszyscy, którzy cierpicie z rąk psychopatów, usiłujecie się uwolnić z pułapki i jest wam trudno.
    Bo tutaj znajdziecie zrozumienie i wsparcie.
    I jak widzicie cuda się zdarzają … i to tuż przez Wigilią 🙂
    Piękna historia, piękne wsparcie obu kobiet skrzywdzonych przez tego samego psychopatę, które spotkały się przypadkiem na mojej/naszej stronie …

    A dzięki mojej stronce psychopaci przestaną czuć się bezkarni, bo w przyrodzie nic nie ginie a karma powraca.

    Cieszę się, że ta moja stronka przynosi tyle radości i ukojenia w bólu.

    I naprawdę wzruszenie odbiera mi mowę na słowa Morgan:
    „Ta strona jest najlepsza z wszystkich, na jakich dotąd szukałam wiedzy i pocieszenia. Doreen, dzięki, że jesteś. Pomagasz wielu poranionym duszom , możesz wiele ocalić zanim zostaną zranione ❤ Dzięki Tobie poczułam nowy przypływ siły”.

    Ja Tobie też dziękuję Morgan, dziękuję Anno, Karolino, M … dziękuję wam wszystkim, że jesteście.

    Doreen

  49. Morgan La Fey pisze:

    Doreen, płaczemy razem tak, jak mówisz, ze szczęścia . Jeśli nie widzisz przeszkód, zróbmy spotkanie po Nowym Roku. Może on już krzywdzi nową ofiarę. Przyjaciółka Anny dalej żyje w strachu. Ja od rozstania co noc zamykam się na centralny zamek, choć wcześniej wystarczała mi zasuwa, ale pomimo ochrony i zamkniętego osiedla nie czuję się bezpiecznie. Psychopata zawsze wraca. Wraca żeby skrzywdzić bardziej. Sama nieraz myślałam że była żona X musi być fajną osobą, jego rodzina ją uwielbia. Byłam u nich tylko raz, poznałam siostrę, brata i matkę . Dziwna to była wizyta. Podjęli mnie godnie, ale czułam, że coś przede mną ukrywają. Nie zaprowadzili mnie do jego pokoju, nocowałam w gościnnym. Może ma tam komnatę Sinobrodego.
    Mądre , kochane, wspaniałe Kobiety – ja też Was kocham i wspieram. Skoro się znalazłyśmy w sieci właśnie teraz, to może stoi za tym Wyższa Mądrość.

  50. Doreen pisze:

    Morgan, gdy skończyłam pisać ostatni komentarz, to samo pomyślałam … że ten psychopata krzywdzi następną kobietę.

    Skoro ty już nim nie jesteś, minęło kilka miesięcy a on nie próżnuje …

    Może jednak wasza informacja i ostrzeżenie dotrze do innych:

    Dziewczyny zawsze strzeżcie się złotoustych bratnich dusz z szaloną eks! A zwłaszcza złotoustego z Zakopanego!

    Miejmy nadzieję 🙂

    Za spotkaniem jestem jak najbardziej. Bravo.

    W życiu nie ma zbiegów okoliczności, są tylko zbiegi.

    Morgan, nie bój się już – jakby co wszystkie jesteśmy w Warszawie 🙂

    Tak na marginesie Morgan, myślisz że gdyby jego rodzina (o której piszesz) o tym się dowiedziała, to by zareagowała? Czy oni wiedzą, że on jest psychopatą?

  51. Morgan La Fey pisze:

    Doreen, nie wiem co jego rodzina wie, bo ledwo ich poznałam, ale z uwagi na jego osobowość podejrzewam że w dzieciństwie lub młodości mógł coś nawywijać. Może nawet miał jakiś konflikt z prawem? Jego brat ma w moim odczuciu dobrą aurę, matka i siostra niekoniecznie, w każdym razie były dla mnie oschłe, chwilami wręcz niemiłe. Aczkolwiek jestem w stanie to zrozumieć bo pewnie chciałyby żeby wrócił do byłej żony i miał tradycyjną rodzinę. W każdym razie zjadłam z nimi najbardziej męczącą kolację w moim życiu. A propos byłej żony X, on czasem coś chlapał niechcący być może i pamiętam taką dziwną jego opowieść o tym że ona nie ma jakichś 2 zębów i że ktoś mu insynuował jakoby że to on jej te zęby wybił. Ale powtarzam- to było w którejś z jego sałatek słownych więc to nic pewnego. Aczkolwiek nie zdziwiłabym się gdyby to była prawda. Żal mi tej jego żony, ona nie może się od niego całkiem odciąć bo mają dziecko.
    Co powiecie na spotkanie w herbaciarni? Jest taka na Starym Mieście, „Same fusy” .Moi znajomi tam pracują jako kelnerzy. Jest miło, cicho, klimatycznie i dyskretnie.

  52. Zszokowana pisze:

    Szok, szok, szok. Okrucieństwo i poczucie bezkarności tego psychopaty z Zakopanego poraża.
    Poraża jego bestialstwo nie tylko fizyczne, ale i psychiczne. Czytałam to kilka razy i nie mogę uwierzyć.

    Doreen jestem fanką twojej strony i nie mogę milczeć w tej szokującej sprawie.
    Dziewczyny jesteście naprawdę wielkie! Ściskam was mocno!
    Dzięki Wam i innym odważnym, które opowiedzą, żaden psychopata nie będzie mógł czuć się bezpieczny.

    Ale w tej sprawie trzeba coś zrobić. Trzeba chronić następną ofiarę zanim zrobi jej krzywdę psychiczną, a być może fizyczną. Z tego co piszecie to człowiek nieobliczalny.
    A obecna ofiara trafi na stronkę dopiero z zespołem stresu pourazowego i zniszczona psychicznie, a może z uszkodzeniem ciała jak jego eks. Na razie pewnie nawet ona nie ma bladego pojęcia o psychopatii a on ją hipnotyzuje swoimi złotoustymi bajkami. Tak jak was wcześniej.

    Może należałoby powiadomić rodzinę. Niech wiedzą.
    Morgan, ty tam byłaś. Znasz ich. Ich zachowanie trochę jest dziwne. Skoro byłaś z nim w związku, a oni nie wpuścili cię do jego pokoju, to może coś wiedzą.
    Wprawdzie psychopata w swoim pokoju nie ukrywa zwłok poprzednich żon jak Sinobrody z baśni, o którym piszesz Morgan, ale być może coś ukrywa, a rodzina nie chciała, abyś dowiedziała się o tym.
    Zawsze w przypadku sprawy na policji będziecie mogły powiedzieć, że rodzina wiedziała i nic nie zrobiła. A chyba on jest blisko z rodziną, skoro jest dorosły i ma tam nadal swój pokój.

    A tak na marginesie szokujące, że on pracuje w dużym biurze podróży. Czy on nie zagraża klientkom tego biura? Przecież tam są jego potencjalne ofiary …

    Ściskam was mocno.
    Zszokowana

    • anna pisze:

      Zszokowana istotnie masz rację.

      Eks psychopaty poznała go na wyjeździe ze znanego biura podróży. Gdyby psychopata nie pracował w tym biurze, nie miałby szans na bliższe poznanie eks, bo ona nie zawiera przypadkowych znajomości, zwłaszcza podczas podróży.

      Ale wydawało się, że można mu zaufać, skoro jest z tego biura podróży, bo przecież powszechnie uważa się, że takie osoby są porządnymi ludźmi nie mogącymi zrobić krzywdy …

      Jakże eks się myliła …

      I jakim cierpieniem psychicznym i fizycznym musiała to przypłacić …

      Anna

  53. Morgan La Fey pisze:

    Zszokowana – dlatego musimy się spotkać i obmyślić plan działania. Policja już o nim wie, ale oni mają swoje procedury zanim wkroczą więc trzeba też innego działania. Trzeba jakoś namierzyć i dotrzeć do jego obecnej ofiary. Ona może być oporna na nasze ostrzeżenia bo jest pod wpływem pstchopaty. Przydałby nam się jakiś psycholog. Myślałam o założeniu stowarzyszenia, którego celem byłaby prewencja i pomoc dla ofiar psychopatów, to by nam dało jakieś narzędzia do skutecznego działania. Co o tym myślisz Doreen, nasza liderko i mentorko?

  54. Doreen pisze:

    Morgan, ani liderką ani mentorką się nie czuję 🙂 Ale dziękuję, że moje zdanie się dla was liczy 🙂

    Nie wiem czy nie przychyliłabym się do stanowiska Zszokowanej odnośnie powiadomienia rodziny.
    Skoro mają psychopatę w rodzinie, to powinni się z tym zmierzyć a nie zamiatać wszystko pod dywan.

    Czasem myślę, że psychopata działa w bezkarny sposób, bo jest milczące przyzwolenie rodziny albo udawanie, że o sprawie się nie wie.
    O ile psychopata może urodzić się w każdej, nawet najlepszej rodzinie, i nie ma na to wpływu, to już utrudnianie mu psychopatycznych zachowań jest jak najbardziej obowiązkiem rodziny.
    To rodzina powinna chronić jego obecne ofiary i informować je o tym, kim on jest. One powinny mieć świadomość, z kim się zadają. I wybór czy chcą być z psychopatą.
    A jak widać on chyba nawet mieszka u matki, więc tym bardziej muszą coś wiedzieć.
    A jeśli tak, to jest milczące przyzwolenie na krzywdzenie innych kobiet. I to jest nie w porządku.

    Stanie murem za psychopatą jest najgorszym co może zrobić rodzina.

    A propos stowarzyszenia – pomysł super, ale wtedy to już naprawdę wielka sprawa. I czasowo, i kosztowo oraz proceduralnie. Ale wart uwagi.

    Doreen

  55. Morgan La Fey pisze:

    Napiszę do jego brata. Najlepiej by było, żeby chciał się ze mną spotkać. Może mu przesłać link do tego artykułu i komentarzy? Moim zdaniem brat X to jedyna w miarę otwarta osoba w tej rodzinie. Matką jest po 80 tce i prawie nie słyszy. Siostra jest silnie emocjonalnie związana z X. Radźcie, Kobiety – jaką ścieżkę wybrać ?

  56. Doreen pisze:

    Może opcja brata jest najlepsza, aby przesłać mu link do strony.
    Nawet jeśli oni coś wiedzą, to może nie mają pojęcia jaka jest skala problemu i czym tak do końca jest psychopatia.

    Psychopata to najniebezpieczniejszy z ludzi. To potwór w ludzkiej skórze, odziany w piękne szaty i ujmującą powierzchowność, ale potwór.

    Może jeśli zobaczą, że to nie jest wymysł jednej osoby, lecz, że jego ofiar jest więcej (podejrzewam, ze żona też była ofiarą), to zaczną coś z tym robić.

    Uważam, że to rodzina ma moralne prawo i obowiązek zająć się tą sprawą.
    A link do strony pomoże im zapoznać się z psychopatią i zrozumieć zjawisko psychopatii.

    Psychopatia jest nieuleczalna! To zaburzenie mózgu przejawiające się m. in. całkowitym brakiem empatii oraz wrodzoną skłonnością do zadawania bólu innym i odczuwania radości z patrzenia na ból innych!!!
    Psychopata uwielbia się znęcać nad innymi!
    Psychopata nie zna uczuć wyższych, jest zdolny tylko do najniższych instynktów, w tym zwłaszcza do mściwości i chęci zemsty. Dla niego ludzie czy zwierzęta są tylko przedmiotami jak dla nas taboret czy stół.
    PRZERAŻAJĄCE!
    Czy naprawdę trzeba coś dodać?
    Najwięcej przestępców wywodzi się z psychopatów, w tym wszyscy seryjni mordercy.

    Często niechęć i brak podjęcia działania ze strony rodziny wynika z niewiedzy, a nie ze złej woli.
    A sprawa jest poważna, bo tak mi się wydaje – z waszych opowieści – że nasz psychopata się rozkręca i zaczyna coraz bardziej przekraczać granice prawa, a co może skończyć się tragicznie. Może zrobić przecież nawet nieodwracalną krzywdę, łącznie z pozbawieniem życia w ataku szału.
    I prawdopodobnie w tej chwili kogoś krzywdzi, i znęca się niszcząc co najmniej psychicznie wrażliwą i uczuciową kobietę, która mu zaufała i obdarzyła go uczuciem.

    Rodzina powinna była podjąć działania już wcześniej, bo psychopatą się rodzisz. I raczej nie ma możliwości, żeby rodzina nie wiedziała o jego dziwnym dysfunkcyjnym zachowaniu.
    Ale może teraz czas, aby stawili temu czoła.
    Chyba trzeba ich postawić przed faktami.

    Bo jeśli nie podejmą jakiegokolwiek działania, to rownież z ich braku działania, psychopata skończy w więzieniu. Bo jak widać nie odpuszcza swojej eks.
    A nie może być tak, że przez 2 lata angażowani są wszyscy w ochronę eks przed psychopatą: rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, policja, dzielnicowy.

    Albo rodzina podejmie działania, albo zmusi do tego jego eks, która – jak pisała Anna – podejmie ostateczne kroki w prokuraturze i psychopata skończy w więzieniu, a w najlepszym razie z wyrokiem i niemożnością pracy w biurze podróży.

    Trzeba dać rodzinie wybór: albo oni albo policja.

    Tak mi się wydaje. Co wy dziewczyny na to?

    Doreen

  57. Doreen pisze:

    Ponadto niezależnie od zawiadomienia rodziny przez was, rodzina wcześniej czy później być może będzie musiała się zmierzyć z pewnymi faktami, więc lepiej żeby zaczęła się zajmować tym teraz.
    Tam jest dziecko, a niestety psychopaci bardzo często lubią wykorzystywać seksualnie swoje dzieci. Psychopaci nie są zdolni do miłości i uczuć wyższych, a często dziecko to dla psychopaty dostawca przyjemności.
    Piszę to z ogromnym smutkiem, ale i z pełną odpowiedzialnością. Znam ofiary psychopatów które do dzisiaj się nie podniosły z tego, mimo że są już w średnim wieku.
    Dziecko trzeba chronić przed psychopatą (to wszystko jest na mojej stronce w zakładkach o psychopatach).
    Piszę o tym też dlatego, że Anna wskazała, że nasz psychopata nie może zabierać dziecka do siebie, że może odwiedzać je tylko u byłej żony. Coś budzi mój niepokój.

    Straszne, ale taka jest twarz potwora zwanego psychopatą.

    Doreen

  58. Morgan La Fey pisze:

    Jeśli dziecko ma non stop asystę matki to miejmy nadzieję że jest bezpieczne, ale… tak, Doreen, ja też o tym myślałam nieraz, że była żona ma powód żeby tak organizować kontakty dziecka z ojcem. Z drugiej strony, ciekawe, czy było jakieś szczegółowe postanowienie sądu w sprawie tych kontaktów i czy rozwód był z orzekaniem o winie. Nie mamy dostępu do tej wiedzy.
    Razem ze mną czyta tę konwersację moich 5 przyjaciółek. Są wstrząśnięte tym co przeczytały, ale mają wątpliwości odnośnie rozmowy z rodziną X. Co to da? Pamiętajcie, że to górale, więc mają silne więzi plemienne. X jest pod pięćdziesiątkę, nie mają narzędzi, żeby mu coś nakazać czy zakazać nawet gdyby chcieli. Jak napiszę do brata to X na bank będzie to zaraz wiedział, przeczyta naszą konwersację i przygotuje strategię. Słuchajcie, mam wśród przyjaciół doskonałych prawników i wysoko postawionych policjantów z KGP , zapytam ich o radę. To trzeba zrobić z głową. A saper myli się tylko raz więc nie możemy zrobić fałszywego kroku.Co o tym myślicie?

  59. Doreen pisze:

    Morgan to pięknie, że masz takie wsparcie. Pozdrowienia dla przyjaciółek.

    Wydaje mi się, że tu nie chodzi o walkę, ale o zatrzymanie psychopaty X.
    Możesz ewentualnie powiedzieć jego bratu, że to tylko do jego wiadomości.
    Brat może będzie wiedział jak to załatwić, zna psychopatę całe życie.

    Problemem jest to, że może tu ucierpieć dziecko, a tego jak sądzę eks psychopaty chce uniknąć. Bo jak podaje Anna sprawa w prokuraturze może być kontynuowana w każdej chwili.
    Więc może nie należałoby na razie podejmować radykalnych kroków i przekonać się, czy rodzina wie i świadomie broni psychopaty, czy też może w jakimś sensie jest jego ofiarą.
    Ale jeśli rodzina ma dobre intencje, to zacznie działać.

    Ja bym się nie obawiała psychopaty …
    A jaką według ciebie strategię może przyjąć psychopata?
    Zaprzeczy? Jakim cudem? Obce osoby w necie wymyśliły sobie to? Słabe …
    W końcu raz karma go dopadła i nie może nic.
    I niech wie. Strach o siebie jest najlepszym środkiem na psychopatę.

    Albo niech psychopata się pożali policji, że jego ofiary, którym zrujnował psychikę i ciało, napisały o nim na stronie o psychopatach. Śmiech …

    Ale oczywiście wybór pozostawiam Tobie Morgan, to tylko sugestie.

    Dzięki dziewczyny, że jesteście!
    I wszyscy, którzy nas czytają, i którym mam nadzieję przybliża to jakim naprawdę problemem jest psychopata, dla wszystkich, którzy mają z nim jakąkolwiek styczność.
    Psychopata w twoim życiu w jakiejkolwiek roli, to prawdziwy koszmar. Zawsze.

    Doreen

  60. Doreen pisze:

    LOSY SPLATAJĄ NAS
     
    Losy splatają nas
    czasem na chwilę
    na krętych ścieżkach
    naszych wyborów
     
    Odwiecznych wędrowców
    swego przeznaczenia
    mglisto i niewyraźnie
    czającego się
    za każdego
    losu zakrętem
     
    – Doreen

    Dziękuję wam wszystkim, że jesteście tutaj na tej stronce, że los nas splótł na chwilę w wieczności …

    To piękny cud odnaleźć bratnie dusze. I ogromna radość w sercu, że być może ZŁO zostanie zatrzymane …
    Że udręczone dusze odnajdą spokój …

    Bo niezależnie od tego czy podejmiemy jakieś działania, coś się dzieje, kosmos zajął się sprawą i nie odpuści …
    I to jest piękne. Niezależnie czy nazwiesz to Wyższą Mądrością, Bogiem, Karmą, Przeznaczeniem to podjęło działanie … I ma plan …
    I nasze połączone serca wszystko to wzmacniają …

    Zobaczcie, że cuda się zdarzają i każda ofiara psychopaty znajdzie ukojenie i pomoc kosmosu …
    Tylko musi się przełamać i napisać do naszego kręgu tych, które rozumieją jej ból …

    Ściskam was wszystkich, dla których stworzyłam tę stronkę, którym zawsze jestem gotowa do niesienia pomocy …

    Doreen

  61. Morgan La Fey pisze:

    Rozmawiałam przed chwilą z moim przyjacielem, policjantem z KGP. On mówi że oddolne powiadamianie rodziny to partyzantka i nie należy w to wchodzić, bo spalimy akcję. Mówi też, że dla dobra dziecka i wszystkich ofiar jak najszybciej powinno być kontynuowane postępowanie prokuratura. Jeśli Przyjaciółka Anny podałaby mi znak sprawy, to mam napisać pismo do prokuratury, że mam dowody w sprawie ( nagranie groźby karalnej) i prokurator wezwie mnie na świadka, przesłucha i zabezpieczy dowody. To jest najlepsza gwarancja bezpieczeństwa dziecka i kolejnych potencjalnych ofiar psychopaty. Mój przyjaciel z KGP jest specjalistą kryminalistyki, więc moim zdaniem jego opinia jest najlepszą wskazówką.

  62. Morgan La Fey pisze:

    Nie zapisałam chyba mojego ostatniego komentarza i się nie pokazał. Piszę więc jeszcze raz.Rozmawiałam właśnie z moim przyjacielem policjantem z KGP. On mówi że powiadamianie rodziny to zły pomysł. Moj przyjaciel mówi, że jeśli Przyjaciółka Anny podałaby mi znak sprawy to mogę napisać pismo do prokuratury że jestem w posiadaniu dowodu w sprawie ( nagranie z groźbą karalną) i wtedy prokurator wezwie mniena przesłuchanie i zabezpieczy dowód. A jako świadek uwiarygodniam Przyjaciółkę Anny.

    • Doreen pisze:

      Sorki Morgan, coś dzisiaj jest problem ze stronką i umieszczaniem komentarzy 🙁
      Ale już wszystko jest … mam nadzieję.

  63. Anna pisze:

    Po namyśle przychylamy się do stanowiska Doreen i Zszokowanej, że należałoby powiadomić brata poprzez przesłanie mu linku do strony.
    Według eks on był najbardziej przyjazną osobą w tej rodzinie, i naprawdę porządnym facetem, który raczej nie miał pojęcia do końca o tym, co wyprawia jego brat psychopata.

    Tak jak Doreen piszesz rodzina ma moralne prawo i obowiązek zająć się tą sprawą.
    NIech zobaczą i oni tego potwora. To oni dotychczas go nie powstrzymali.
    A na stronce mają jednoznaczne dowody jego psychopatii, okrucieństwa i mściwości. Czego trzeba więcej.
    Jak powiedziała Doreen – kosmos się już nim zajął i nie odpuści …

    Może rodzina coś w końcu zrozumie nim zostanie postawiona przed wyborem chronić jego czy dziecko, o którym pisze Doreen.

    I jako górale są honorowi, więc może w końcu zaczną działać, gdy wstyd zaczyna ich dosięgać …

    Eks psychopaty – zgodnie z zaleceniem Doreen na stronce – stosuje zasadę ZERO KONTAKTU. I to się z pomocą rodziny, przyjaciół, sąsiadów i policji od 2 lat sprawdza.

    I przekonamy się czy rodzina podjęła jakieś działania – jesteśmy pełne nadziei, że w końcu ta Wigilia będzie pierwsza, gdy psychopata nie będzie walił do drzwi i w końcu odpuści. A jeśli przyjdzie, to będzie tego bardzo bardzo żałował.
    Przekonamy się, bo to już jutro …

    Morgan, jesteśmy Ci niezmiernie wdzięczne za wszystko i nie masz pojęcia jak się cieszymy, że się odnalazłyśmy na tej stronce!
    Ale problem polega na tym, że dla eks psychopata to już tylko szczur, który dostał się do domu i należy go wytępić, ale na pewno nie poświęcać mu uwagi.
    I dopiero, kiedy nie da się go wytępić tradycyjnymi metodami, użyje się tych najbardziej drastycznych (prokurator).

    Czy ktoś ma wątpliwości, że psychopata z Zakopanego dobrze skończy? Bo my nie. To jest człowiek, który sam kopie sobie grób. Ale po co marnować na niego czas?
    Eks jest już na szczęście lata świetlne od tej całej sytuacji.

    Morgan i ty zobaczysz do ciebie to przyjdzie, że ten potwór nie jest wart jednej twojej myśli. Nic nie jest wart twój gniew, bo to tak naprawdę smutny pusty potwór, który nie jest w stanie nic czuć co czyni nas ludźmi: miłości, empatii, zrozumienia, przyjaźni ….
    A gdy się denerwujesz, to go napędzasz. Po co to? Zasada braku kontaktu i pełnej izolacji jest tym, co działa.
    I pomyśl jak pięknie: nigdy więcej nie musisz go oglądać. Nie tak jak jego rodzina, która musi żyć z tym potworem. I to jest twoja nagroda.

    Eks psychopaty opowiedziała to wszystko, aby wam pomóc i uświadomić co znaczy psychopata w realu.
    Zło nieskończone i przerażające. Które należy zostawić za sobą.

    Doreen,
    jesteś naprawdę wielka! To również dzięki Tobie eks psychopaty wydobyła się z tego wszystkiego!
    Twoja strona jest niezwykła i ty jesteś wyjątkowa!
    Twoja mądrość życiowa i rozumienie psychiki oraz ogromna empatia jest niezwykła.

    Anna

  64. Morgan La Fey pisze:

    No to trzeba znaleźć neutralną osobę do kontaktu z bratem psychopaty. Miałam dziś kolejną sesję z moją terapeutką. Powiedziałam o rozmowie z Wami na tej stronie, ale ona mówi że ja absolutnie nie mogę pisać do brata, bo jestem też ofiarą i mam stosować konsekwentnie zasadę zero kontaktu. Może znacie kogoś, kto mógłby i chciałby podjąć się tego zadania? To nie może być ofiara psychopaty. Terapeutka mówi, że przez kontakt mogę mieć regres tego co udało mi się odbudować od maja .

  65. Doreen pisze:

    Dziewczyny!

    Myślmy już o Świętach 🙂

    Kosmos się tym zajmie. Nie martwcie się. Skoro kosmos doprowadził do cudu jakim jest spotkanie ofiar tego samego psychopaty na mojej stronce, to jakimś niewiadomym nam sposobem również doprowadzi rodzinę psychopaty na tę stronkę.

    Co pójdzie, to wróci…
    I właśnie wraca

    A jutro Wigilia … dzień cudów …

    Doreen

  66. Morgan La Fey pisze:

    Hej, Dziewczyny, jak po świętach? Ja spędziłam cudownie ten czas w gronie rodziny i przyjaciół. Nabrałam sił.
    Doreen,masz rację- Kosmos działa. Dziś dostałam list. Od psychopaty oczywiście. Co zresztą przewidziały moje przyjaciółki, które mówią, że na amerykańskich filmach psychopata zawsze wraca i trzeba się uczyć z tych filmów, żeby nie tracić czujności. Poczułam sie naprawdę niefajnie, jak wyjęłam ten list że skrzynki. Zaczęłam się nerwowo oglądać za siebie, zanim przekroczyłam próg mieszkania. Ale na szczęście list przyszedł pocztą. Wysłany z miasta, w którym mieszka była żona psychopaty z ich dzieckiem, a data na stemplu pocztowym to … 22 grudnia 2022 r. To ten sam dzień, kiedy znalazłam tę stronę i Annę, przyjaciółkę eks psychopaty. Czyli gwiazdy nad tym czuwają .
    Co pisze psychopata?
    Hoovering- klasyka gatunku.
    Cytuję dosłownie.
    „Zdziwiona, że napisałem ?”
    Myślę sobie- bynajmniej, to była kwestia czasu.
    ” Jest mi nieprzyjemnie z tym, że jako facet nie spełniłem Twoich marzeń ”
    Mnie jest nieprzyjemnie, że kiedykolwiek ci zaufałam, psycholu.
    ” Znasz magię świąt i magię 31.12-01.01″
    Znam doskonale- rok temu wystawiłeś mnie na sylwestra, mieliśmy spędzać go razem, a ty w ostatniej chwili zdecydowałeś, że zostajesz rzekomo w Zakopanem i rzekomo z rodziną , a ja spędziłam samotnie tego sylwestra.
    ” To, że mnie zablokowałaś na WhatsApp, jest dla mnie mega policzkiem”.
    Jest moim wyzwoleniem, baranie.
    ” Tak bardzo się oddaliłaś, zamknęłaś, odsunęłaś…nawet nie chcesz mnie znać”
    Ocaliłam życie, dupku. Zgadłeś, nie chcę cię znać.
    „Byłaś i jesteś kobietą, która najbardziej mnie w życiu ujęła ” Jasne, szczególnie cię ujęłam na randkach z animatorką z Cypru i to tak bardzo, że aż musiałeś że wzruszenia wysłać swojej eks zdjęcie penisa , zwyrolu.
    ” WhatsApp nie odblokowuj”
    Czytaj: odblokuj mnie zaraz bo nie mam jak ci robić wody z mózgu i to mnie wkurza.
    Piszę to wszystko ku przestrodze innych ofiar – to jest narracja psychopaty, która może wciągnąć znowu w cykl przemocy. Wiecie, co zamierzam zrobić? Nic. Absolutnie nic. Nie odpowiem, nie odblokująę WhatsApp, włożę ten żałosny bełkot do mojego archiwum X i zamknę. Tylko metoda grey stone może pokonać psychopatę.

  67. Morgan La Fey pisze:

    Dziś rano był u mnie w domu funkcjonariusz. Szukał X.

    • Doreen pisze:

      Szok! Czyżby psychopata z Zakopanego skrzywdził kolejną kobietę skoro Policja go szuka?
      A może w końcu karma go dopadła za krzywdy, które już wyrządził?

  68. Morgan La Fey pisze:

    Nie wiem, o co chodzi, bo nie miałam możliwości zadawania pytań. Miałam jedynie odpowiedzieć na pytania: czy jest X.?, a jak odpowiedziałam, że nie i że się wyprowadził w kwietniu 2022, to było drugie pytanie: czy znam jego aktualny adres, pod którym przebywa? Jak powiedziałam, że nie znam, bo nie utrzymuję kontaktu, to był koniec wizyty. Dzielę się tym z Wami, bo choć ode mnie służby nic nie chciały, to taka niespodziewana wizyta o 9.00 rano w moim domu bardzo mnie zestresowała, szczególnie że chodziło o X. Uświadomiło mi to, że wciąż gdzieś figuruje mój adres jako jego miejsce zamieszkania. Mam nadzieję, że go znajdą, skoro czegoś chcą od niego.

    • Doreen pisze:

      Morgan to jakiś koszmar!
      Nie dość, że tak Cię psychopata z Zakopanego tak okrutnie skrzywdził, to jeszcze masz wizyty Policji po prawie roku od zerwania kontaktu.
      A niestety Policja nigdy nie szuka bez powodu …

      Ciekawa jestem czy obecną ofiarą psychopaty jest kolejna klientka tego znanego, wielkiego biura podróży, w którym on pracuje?
      A poza tym dziwne dlaczego Policja go nie szuka w pracy albo u matki w Zakopanem, gdzie mieszka.

  69. Morgan La Fey pisze:

    Doreen, wczoraj wieczorem pobiegłam z tym oczywiście do mojego zaprzyjaźnionego policjanta. Powiedział, że na pewno szukają X. we wszystkich możliwych miejscach jednocześnie, a mój dom był jednym z tych miejsc. I możliwe, że go już znaleźli. Mój znajomy dodał oczywiście, że nawet gdyby powziął konkretną wiedzę na ten temat, to i tak nic nie mógłby mi powiedzieć. Powiedział też, że mam się nie martwić, bo raczej nikt mnie już nie będzie nachodzić, a jak go szukają, to jest pewne, że go znajdą. Niemniej bardzo się zestresowałam.
    BTW, teraz rozumiem, dlaczego pod koniec czerwca zeszłego roku znalazłam w skrzynce na listy awizo do X. Za radą mojego prawnika odniosłam je na pocztę mówiąc, że ta osoba nie mieszka już pod tym adresem. Pani na poczcie zrobiła notatkę służbową, a ja zgodnie z radą tego samego prawnika nie pytałam, skąd ta przesyłka do X. Pod koniec sierpnia 2022 sytuacja z awizo powtórzyła się, zrobiłam to samo. Myślałam, że to już koniec korespondencji do X. na mój adres. Tak myślałam aż do wczorajszego poranka.
    Pisałam Wam o liście od X. który dostałam na początku stycznia tego roku. Ok 20 stycznia był jeszcze e mail. Od mojej Poprzedniczki X. żądał zwrotu zmywarki i markizy, ode mnie żąda zwrotu książek o Cyprze. Nie mam tych książek, bo sama spakowałam w kartonowe pudła wszystkie jego rzeczy i ostatnie pudła zabrał w kwietniu 2022, wtedy kiedy był u mnie po raz ostatni. Ale wiem,że to nie o książki chodzi. Teraz pewnie nęka swoją aktualną partnerkę wizją mnie jako szalonej eks, która nie chce mu oddać jego książek. Nieważne, że ich nie mam, on po prostu dręczy aktualną partnerkę triangulacją.
    Mam nadzieję, że go jednak już znaleźli.

  70. Morgan La Fey pisze:

    Dostałam znów e-mail od X. Mało powiedzieć: wiadro, to cała wanna pomyj. Stek wyzwisk, bezpodstawnych oskarżeń i obraźliwych epitetów pod adresem moim i mojej rodziny. To już drugi e-mail,
    do którego on załącza zdjęcia. Poprzednio było zdjęcie półki z jego książkami w moim ( byłym naszym) pokoju, zdjęcie zrobione jak tu mieszkał i jeszcze była między nami sielanka. Na półce książka, ta sama, o którą teraz mnie prześladuje. Pytanie, po co robił zdjęcie z tą właśnie książką, kiedy jeszcze nic nie zapowiadało rozstania? W ostatnim mailu zdjęcie mojego bloku z moimi oknami- pewnie zrobił je z samochodu parkując pod blokiem. Data zdjęcia ponownie z czasu, kiedy jeszcze byliśmy razem, choć krótko przed jego ostateczną wyprowadzką. Po co robił to zdjęcie?
    Zaczęłam się naprawdę bać. On wydaje się mieć jakiś plan albo wzór, eskaluje kolejne działania, a wiadomo, do czego jest zdolny.
    Zawiadomiłam policję. Po prostu się boję.
    Przy okazji sprostowanie, bo w emocjach nie zauważyłam wcześniej, że nie doprecyzowałam – 3 lutego szukał X. u mnie funkcjonariusz straży miejskiej, a nie policji. Nie wiem, w jakiej sprawie, i pewnie nie chcę wiedzieć.

    • Doreen pisze:

      Bravo Morgan, nie można się poddawać. A ten psychopata z Zakopanego R (o ksywie …icardo) ma w końcu ponieść konsekwencje swoich działań i przestać się czuć bezkarnym! A gdy Policja zobaczy, że nie tylko Ciebie nęka, to tak łatwo się nie wywinie i dostanie surowy wyrok i co najważniejsze straci pracę.
      I jeszcze jedno – dotychczas umieszczałyśmy literą X zamiast pierwszej litery imienia psychopaty – czas to zmienić, skoro on nadal Cię dręczy i czuje się bezkarny. Od teraz będę używać litery R.
      Tak na marginesie zastanawiam się czemu nie zawiadomiłaś jego pracodawcy, czyli największego biura podróży w Polsce. Nie trzeba być megamózgiem, aby się domyślić o jakie biuro chodzi: RAINBOW.
      Przecież ten psychopata zagraża innym klientkom tego biura podróży, skoro swoich ofiar szuka wśród klientek tego biura podróży! Przecież on jest pilotem wycieczek objazdowych w Hiszpanii i był/jest rezydentem na Cyprze!
      I jak widać po jego ex potrafi zrobić poważną krzywdę (zobacz emaile wyżej: połamać twarzoczaszkę czy wybić zęby). On jest naprawdę niebezpieczny!
      Tylko czekać, aż któraś z jego ofiar wyląduje na OIOMie.

  71. Morgan La Fey pisze:

    Doreen, poszło pismo, teraz czekam na odpowiedź Policji.
    Co do Rainbow, mój przyjaciel prawnik mówi, że każdą z nas,jego ofiar, biuro podróży może potraktować jak kolejną nadwrażliwą klientkę składającą reklamację na pilota/ rezydenta. Eks R. jest nękana i się boi, ja jestem nękana i się boję, może jakaś biedna dziewczyna właśnie przechodzi piekło w szponach R… Ale system jest tak skonstruowany, że do pierwszego trupa nikt nie kiwnie palcem. Musi się komuś naprawdę stać duża krzywda, żeby inni uwierzyli, że dzieje się coś złego. To smutne.
    Dlatego muszę zaufać Policji, bo jeśli ktoś tu może skutecznie pomóc i ochronić obecne oraz kolejne potencjalne ofiary R., to tylko Oni.

    • Doreen pisze:

      Z nieoficjalnych źródeł wiem, że Rainbow wie o psychopacie R, i jeżeli stanie się komuś krzywda z rąk psychopaty, to Rainbow będzie współodpowiedzialny, bo sprawa dotyczy jego klientek, a Rainbow nie zareagował.
      A poza tym jak wynika z komentarzy jego eks (klientka Rainbow) została porządnie skatowana z obrażeniami fizycznymi w postaci złamań (zobacz: emaile wyżej), więc już się stała krzywda.
      I na szczęście nasze prawo jest tak skonstruowane, że to Rainbow w świetle prawa ponosi odpowiedzialność za winę w wyborze, czyli wybór pilota wycieczek. I to również Rainbow będzie odpowiadał za szkodę …
      Rainbow – zostałeś wezwany do tablicy! Czekamy na twoje działania!
      Myślę, że każda z ofiar psychopaty R z Zakopanego jest gotowa na rozmowę z Rainbow i pokazanie im dokumentów zaświadczających o przestępstwach psychopaty, jeśli Rainbow będzie chciało tę sprawę wyjaśnić i chronić swoje dobre imię …
      Czego sobie i wam życzę, bo Rainbow to naprawdę porządne biuro … chyba nadal …

  72. Morgan La Fey pisze:

    Ja też jestem klientką Rainbow. Tak go poznałam. Na wycieczce, której był pilotem.

  73. Doreen pisze:

    Droga Morgan,
    i właśnie dlatego, że jesteś klientką Rainbow i poznałaś psychopatę R. z Zakopanego na wycieczce Rainbow, której on był pilotem, Rainbow będzie musiało CI wypłacić odszkodowanie z tytułu winy w wyborze, czyli winy w wyborze pilota wycieczek.
    Ty zawarłaś umowę z Rainbow o wycieczkę i nie miałaś wpływu jaki pilot będzie zatrudniony przez Rainbow – i że to będzie psychopata, który dodatkowo narusza standardy usług turystycznych przysłowiowo „podrywając” klientki Rainbow. Rainbow miał obowiązek zapewnić CI bezpieczeństwo i wycieczkę wolną od pilota wykorzystującego swoje stanowisko i stosunek podległości twój jako klientki – do wykorzystywania Cię.
    I to Rainbow odpowiada za to, że psychopata do dziś Cię nęka – gdybyś nie pojechała na wycieczkę Rainbow nie poznałabyś go. I to Rainbow miał obowiązek sprawdzić kto to jest i czy aby nie jest psychopatą.
    Zaś winę Rainbow będzie bardzo łatwo udowodnić, gdyż z nieoficjalnych źródeł wiem, że kilka miesięcy temu zostało wystosowane pismo do Rainbow odnośnie psychopaty R. z Zakopanego. Do dzisiaj Rainbow nie tylko nie odpowiedziało na to pismo, ale i nie zajęło się sprawą.
    Z uzyskanych informacji wiem, że psychopata R. z Zakopanego nadal widnieje na stronie Rainbow jako rezydent. A jak wynika ze strony Rainbow, funkcja rezydenta jest chyba ważna i łącząca się z dużą odpowiedzialnością, skoro Rainbow ma tylko kilkunastu rezydentów. I dlatego jest to szokujące, że w stosunku do tak ważnej osoby, mającej pod opieką tysiące klientów Rainbow (którzy są potencjalnie zagrożeni przez psychopatę R.), Rainbow nie podejmuje żadnych działań.
    Tym samym niepodjęcie żadnych działań przez Rainbow wobec psychopaty R. oznacza, iż Rainbow świadomie zezwala na na takie działania swojego pilota i na krzywdzenie klientek Rainbow. Tym samym jest WINNE.
    Czyli teraz tylko wystarczy, że wystąpisz do Rainbow z przedsądowym wezwaniem do zapłaty odszkodowania z tytułu winy w wyborze i narażenia Cię na cierpienia i znęcania się przez psychopatę. 🙂
    Mam nadzieję, że trochę Cię podniosłam na duchu droga Morgan 🙂

    Tym samym Dziewczyny życzę wam w Wielką Sobotę Spokojnych i Radosnych Świąt … ściskam was wszystkie bardzo mocno 🙂

    Wasza Doreen

  74. Andżela pisze:

    Droga Pani.Czy jest gdzieś opis do etapów z Wielkiego Finału? Jestem obecnie w 3 punkcie Wielkiego Finału dziś się dowiedziałam, że jest w związku od wczoraj a we wtorek się ze mną rozstał. Chciałam uzyskać wiedzę na temat tych etapów.

© Aforyzmy i motta, All Rights Reserved | Travel Theme by: D5 Creation | Powered by: WordPress