You tube travel: DOREEN URBAŃSKA 

Kosmiczne pandemie

 

Autorka opracowania Doreen Urbańska – Miasto Majów Lamanai – Belize

 

We Wszechświecie są drzwi prowadzące do prawdy.

Musimy podważać wszystko, czego nas nauczono.

Dowody są wokół nas.

Nie jesteśmy sami. Nigdy nie byliśmy.

 

 

Czy to możliwe, że Obcy kształtują ludzi i ich historię przy pomocy wirusów?

Może poprzez epidemie Obcy redukują naszą populację?

A może Obcy chcą nas upodobnić do siebie?

 

W 2016r. naukowcy odkryli, że na ewolucję człowieka znaczny wpływ miały wirusy.

Niektórzy sądzą, że część wirusów przybywa spoza Ziemi.

 

Zwolennicy teorii paleoastronautyki zauważyli, że ludzkość wielokrotnie atakowały zarazy o nieznanym pochodzeniu.

Czasami, jak było to w przypadku hiszpanki w 1918 r., epidemie wybuchały w tym samym czasie w wielu odległych lokalizacjach.

Niektórzy sądzą, że część wirusów przybywa spoza Ziemi.

 

Materia z kosmosu wciąż bombarduje Ziemię

Wiemy, że materia z innych ciał niebieskich Układu Słonecznego ciągle spada na naszą planetę.

Spadają też miliardy mikroskopijnych obcych organizmów.

Codziennie 800 mln wirusów spada z nieba!!!

Czy nasza planeta jest gotowa na pozaziemską epidemię?

 

Może straszne epidemie, które pustoszyły Ziemię są skutkiem bombardowania planety przez obce wirusy?

Czy obce wirusy mają wyrządzić nam krzywdę, czy może dokonać drastycznych zmian?

Czasem wirusy wspomagają ewolucję.

To celowa, sztuczna zmiana naszego DNA*

 

Budowa ludzkiego DNA (źródło: Dariusz Adryan, licencja: CC BY 3.0)

 

 

Ewolucja człowieka to skutek działania wirusów

17 maja 2016r. w Dzienniku E-life Uniwersytetu Stanforda opublikowano wyniki badań, które całkowicie zmieniają nasze przekonania o ludzkiej ewolucji.

Naukowy odkryli, że od początku dziejów człowieka niemal 1/3 ewolucyjnych zmian naszego gatunku nie jest skutkiem doboru naturalnego, lecz wirusów!

Mamy geny, które pochodzą od retrowirusów!!!

Niektóre z nich odgrywają ważną rolę w rozwoju człowieka.

To znaczy, że od najdawniejszych lat ludzie mają pewien symbiotyczny związek z wirusami.

Czasem wirusy wspomagają ludzką ewolucją.

 

Dzięki wirusom rozwinęło się łożysko w ciąży

Według innych badań to wirusowi zawdzięczamy specjalną warstwę łożyska chroniącą płód przed odrzuceniem przez ciało matki.

Geny odpowiedzialne za tę tkankę to syncytyny i nie znaleziono ich u przodków ludzkości.

Ludzie pozyskali je 23-40 mln lat temu.

Są istotne dla związku płodu z matką.

(przyp.: Podstawowa funkcja łożyska to fizjologiczna wymiana między układem naczyniowym matki i płodu. Za pomocą łożyska zarodek otrzymuje z krwi matki pokarm i tlen, a oddaje dwutlenek węgla i zbędne produkty przemiany materii. Krew matki i płodu nie miesza się, ale do krwi płodu mogą się przedostać dzięki łożysku (za pomocą pępowiny) składniki odżywcze, witaminy i przeciwciała, a także niektóre wirusy, antybiotyki i inne. (wikipedia))

 

Czy dzięki wirusom rozwinęły się gatunki?

Niektórzy naukowcy wierzą, że takie geny wirusowe mają wpływ na ewolucję równie duży, co dobór naturalny.

Astrobiolog dr Richard B. Hoover, uważa, że „poziomy transfer genów przy użyciu wirusów lub fagów był podstawowym mechanizmem odpowiadającym za zmiany wśród gatunków.”

 

Czy dzięki wirusom powstał człowiek?

Czy wirusy przyczyniły się do powstania tak niezwykłego gatunku jak człowiek przez przypadek?

 

 

A  może człowiek to dzieło Obcych?

Antropolodzy twierdzą, że w pewnym momencie ewolucji nastąpił genetyczny skok.

Nagle staliśmy się mądrzejsi, usprawniły się nasze narzędzia komunikacyjne.

Takie skoki mogą zachodzić naturalnie, ale mogą być indukowane przez wyżej rozwinięte istoty.

Zwolennicy teorii o Obcych twierdzą, że nie staliśmy się ludźmi takimi jak teraz przez przypadek i dzięki naturalnym wirusom, lecz dzięki celowej, sztucznej zmianie naszego DNA.

 

 

Czy to Obcy modyfikowali nas poprzez wirusy?

Czy ludzie są produktem działań Obcych, którzy za pomocą wirusów wpływają na naszą ewolucję.

A jeśli tak, to czy wirusy te dotarły na Ziemię w kometach?

 

(Przypis:)

Wirusy nie są organizmami żywymi!

Wirusy, według dostępnych dzisiaj definicji, nie są organizmami żywymi.

Nie rozmnażają się (tylko namnażają, a to duża różnica) i nie metabolizują.

Z chemicznego punktu widzenia to po prostu fragment kodu genetycznego w opakowaniu z białek, zw. kapsydem.

Wirus ma się dostać do organizmu i zacząć namnażać. Niszczy w ten sposób komórki i wywołuje reakcję układu odpornościowego.

Czasem da się go pokonać, czasem nie (vide: Andrzej Olejnik – „Armagedon – scenariusz końca świata”)

 

Budowa wirusa (wikipedia)

Podstawowa struktura wirusa
A. Wirusy bezotoczkowe B. Wirusy otoczkowe
1. Kapsyd
2. Kwas nukleinowy
3. Kapsomer
4. Nukleokapsyd
5. Wirion
6. Osłonka lipidowa
7. Wypustki

 

 

Wirusy są na Ziemi od 23 mln lat!

Co najmniej 10% DNA ludzie zawdzięczają wirusom!

Wirusy pozostawiły ślady w naszym kodzie DNA, zarażając naszych przodków.

 

cd. Ancient Aliens:

 

Czy starożytni kosmici mieli wpływ na ewolucję człowieka, wprowadzając na naszą planetę wirusowe epidemie?

Nie ma wątpliwości, że wirusy pochodzące z kosmosu mają coś wspólnego z naszym rozwojem.

Zwolennicy teorii o Obcych twierdzą, że nie staliśmy się ludźmi takimi jak teraz przez przypadek i dzięki naturalnym wirusom,  lecz dzięki celowej sztucznej zmianie naszego DNA.

 

Czy ludzie są efektem działań Obcych, którzy za pomocą wirusów wpływają na naszą ewolucję?

A jeśli tak, to czy wirusy te dotarły na ziemię w kometach?

 

 

Efekt genetyczny tzw. wąskiego gardła

Zwolennicy teorii o Obcych wskazują na ciekawy moment w historii ludzkości, kiedy ludzkości groziło wyginięcie.

Około 70 tys. lat temu byliśmy o krok od wymarcia.

Ludzka populacja zmniejszyła się z kilku milionów do kilku tysięcy.

To na pewno ma coś wspólnego z genami.

 

Warto zadać sobie pytanie: co się wtedy stało?

Geolodzy uważają, że to efekt wąskiego gardła populacji ludzkości i to skutek wybuchu superwulkanu na Sumatrze.

Nowe badania wskazują, że przyczyną tak zwanego wąskiego gardła był wirus zaprogramowany, by zniszczyć całą wczesną ludzkość.

Według jednej kontrowersyjnej teorii był to wirus, który na ziemię przybył w komecie.

Kometa uderzyła w planetę z tak wielką mocą, że powstała zima impaktowa.

(przyp. zima impaktowa – długotrwały spadek temperatury spowodowany przez zaciemnienie atmosfery przez pyły i dymy)

W jej wyniku wymarła niemal cała ludzkość.

Ludzie, którzy przeżyli zimę impaktową i zakażenie obcym wirusem, byli ulepszonymi osobnikami swojego gatunku.

Niemal bezpośrednio po tym wydarzeniu, ludzie zaczęli zostawić ślady myślenia symbolicznego, sztuki, muzyki i rozwiniętego języka.

Zaczął się kolejny etap ludzkiej ewolucji.

To była transformacja ludzkiego mózgu.

 

Rysunek bizona w jaskini Altamira (Wikipedia)

 

Według zwolenników teorii o Obcych, to obcy wirus sprawił,  że ludzkość znalazła się o krok od zagłady.

Obcy zarazili ludzi wirusem, który doprowadził do zmiany ludzkiego mózgu.

 

 

Ale czy wirus przetrwałby w kosmicznej próżni?

A jeśli tak, to czy może dotrzeć w ramach celowej obcej inwazji?

Tak uważają zwolennicy teorii o Obcych.

Dalszych dowodów szukają badając hipotezę, zgodnie z którą w stronę Ziemi zmierzają komety tętniące obcymi mikrobami.

 

 

Epidemia Hiszpanki – czy przysłana przez Obcych?

Epidemia Hiszpanki zaczęła się tego samego dnia w dwóch różnych miejscach – na dwóch różnych końcach świata.

Prawdopodobnie wirus przybył z kosmosu.

 

Wirus grypy hiszpanki (sciencephoto.com)

 

Boston, Massachusetts, 27 sierpnia 1918r.

Dwóch marynarzy trafia do szpitala.

Ich ciała pokryte są ciemnymi plamami. Chorzy krwawią, a z ust płynie im piana.

Następnego dnia do szpitala trafia jeszcze ośmiu chorych o podobnych objawach. W kilka tygodni umierają tysiące ludzi.

Boston pustoszy najbardziej śmiercionośna choroba w historii: Hiszpańska grypa.

Epidemia Hiszpanki w 1918 r. to najstraszniejsza epidemia w historii. Pochłonęła 20 mln ofiar.

Nie zaatakowała jednej grupy. Chorowali ludzie ze wszystkich warstw społecznych: od elity do zwykłych robotników.

 

Indie, Bombaj, 27 sierpnia 1918r.

Ta sama odmiana grypy hiszpanki zaatakowała Indie na drugiej półkuli.

Epidemia wybuchła w Bombaju.

 

Hiszpanka zaatakowała tego samego dnia na dwóch końcach świata!

Co ciekawe, zarówno w Bostonie, jaki  w Bombaju, choroba zaatakowała tego samego dnia: 27 sierpnia 1918r.

Rzadko pamięta się, że epidemia hiszpanki zaczęła się tego samego dnia w dwóch różnych miejscach na globie:

  • w Bostonie (wschodnie Wybrzeże USA)
  • i na drugiej półkuli w Bombaju (Indie).

Te miasta leżą dokładnie na dwóch końcach świata.

To bardzo ciekawe, bo w tamtym czasie nie dało się dotrzeć z Bostonu do Bombaju w ciągu doby!

 

Jakim cudem tego samego dnia doszło do wybuchu epidemii w dwóch tak odległych miejscach?

Prawdopodobnie wirus przybył z kosmosu – taka jest odpowiedź.

Możliwe,  że Ziemia została muśnięta warkoczem komety i dlatego epidemia wybuchła na obu półkulach.

Do niedawna uważano, że promieniowanie, skrajne temperatury i warunki panujące w próżni, zabiją każdą formę życia.

Ale odkąd ludzie wyprawiają się w kosmos, znajdujemy dowody przeczące temu założeniu.

 

 

Niezwykłe: Mikroorganizmy mogą przetrwać w kosmosie!

20 kwietnia 1967 r. Sonda bezzałogowa NASA Surveyor 3 wylądowała na Księżycu, aby pobrać próbkę gruntu.

 

Wygląd lądownika Sondy Surveyor – 1967 (wikipedia)

 

Dwa lata później astronauci z misji Apollo 12 sprowadzili elementy tej sondy na ziemię.

 

Charles Conrad – dowódca załogi Apollo 12 przy lądowniku Surveyor na Księżycu (wikipedia)

 

Zdumieni naukowcy znaleźli w próbce żywego paciorkowca**, który przeżył na Księżycu trzy lata.

(przyp.: Paciorkowce, streptokoki (łac. Streptococcus) rodzaj kulistych bakterii Gram dodatnich, tlenowych lub względnie beztlenowych.)

 

Paciorkowiec w barwieniu metodą Grama (wikipedia)

 

To tylko jeden z wielu mikroorganizmów, które przetrwały podróże kosmiczne.

 

Nie tylko organizmy jednokomórkowe przeżyją w kosmosie!

Astrobiolog dr Richard B. Hoover (emerytowany naukowiec NASA):

Na międzynarodowej stacji kosmicznej wystawiono organizmy na promieniowanie kosmiczne i zmiany temperatury. Wiele organizmów przetrwało eksperymenty. Kilka odmian bakterii przeżyło aż do 2 lat na zewnątrz międzynarodowej stacji kosmicznej. 

Co ciekawe taką odpornością wykazują się nie tylko organizmy jednokomórkowe.

We wrześniu 2007r. rosyjska rakieta Sojuz wyniosła w kosmos niesporczaki – znane z tego, że mogą przeżyć nawet w najskrajniejszych w warunkach.

 

Niesporczak – mikroskopijny bezkręgowiec – zwierzę praktycznie niezniszczalne (shutterstock)

 

Niesporczaki nazywane są niedźwiedziami wodnymi.

Żyją w mchu w rejonach podbiegunowych. To piękne, drobne stworzenia.

W ramach eksperymentu zabrano je na Międzynarodową Stację Kosmiczną i umieszczono w próżni.

Kilka niesporczaków przetrwało ten eksperyment.

W ciągu ostatnich 20 lat udowodniono że niesporczaki mogą przetrwać w kosmosie, mogą przetrwać niemal w każdym środowisku.

Znoszą wysokie temperatury, wysokie promieniowanie, gwałtowne ochłodzenie i gwałtowne podgrzewanie.

(przyp.: Niesporczaki w stanie anabiozy (śmierci pozornej) przetrwać mogą rekordowo wysoką (+151 °C) i niską (-273 °C – zero bezwzględne) temperaturę. Po ustaniu niekorzystnych warunków organizm ich organizm wraca do aktywności. (wikipedia)

(przyp.: Stworzenia urodzone na Ziemi nie są w stanie przeżyć poza bezpiecznym kokonem atmosfery. Nasze życie oparte jest na wodzie, a ta wysycha w kontakcie z próżnią (a dokładniej próżnia ją wysysa, łącznie z płynami ustrojowymi ciała).

Nawet gdyby ciśnienie w kosmosie było takie jak na Ziemi, to roi się tam jeszcze od innych zabójczych atrakcji.

Hula słoneczny wiatr, pali promieniowanie UV i mrozi niewyobrażalna temperatura bliska zeru absolutnemu, czyli minus -273,15 stopni Celsjusza). (focus.pl)

 

 

Mikroorganizmy mogą przetrwać w kometach i księżycach planet

Ustalono też, że mikroorganizmy potrafią przetrwać na obiektach takich jak komety, na księżycach takich jak Europa (przyp.: jeden z 4 największych księżyców Jowisza – jest ich 79) i Enceladus (księżyc Saturna), bo pod ich lodowymi powierzchniami jest woda w stanie ciekłym.

 

Możliwe, że pierwsze  mikrobowe formy życia wyewoluowały na jednej z odległych planet, a wiele eonów (przyp.: eon wynosi 500 mln lat) później uderzenia planetoid wyrzuciły je w kosmos.

Tam zaś osiadły na kometach.

 

 

Jakim cudem mikroby dotarły na Ziemię i wpłynęły na ludzi? 

Wiemy, że materia z innych ciał niebieskich Układu Słonecznego ciagle spada na ziemię. 

I możliwe, że martwe, a nawet żywe mikroorganizmy wchodzą do ziemskiej atmosfery  i lądują w naszych ocenach, jeziorach i strumieniach.

Czy to one one są przyczynami epidemii, które zabiły miliony ludzi?

 

 

Oszustwo naukowe

W 2007r. w hiszpańskich górach Sierra Nevada zaczęto gromadzić dane o mikrobach spadających na Ziemię.

Wyniki badań wciąż budzą kontrowersje.

Na Ziemię spada każdego dnia około 800 mln wirusów na metr kwadratowy.

Badacze uznali, że są to wirusy, które z poziomu gruntu dostały się do chmur i ponownie opadły na ziemię.

Cześć wirusów na pewno krąży w ten sposób, ale nie wszystkie.

Te wnioski to jeden z najbardziej rażących przykładów braku uczciwości naukowej.

Jeśli na Ziemię spada każdego dnia 800 mln wirusów na metr kwadratowy, to wśród nich na pewno są wirusy pochodzące z przestrzeni kosmicznej.

 

 

Hipoteza panspermii

Zdaniem niektórych naukowców życie na Ziemię przybyło z kosmosu w postaci mikrobów przyniesionych na kometach.

Ta hipoteza zwana jest panspermią.

Według jeszcze bardziej kontrowersyjnej hipotezy, zwanej sterowaną panspermią, komety te trafiły tu celowo.

 

 

Może Obcy chceli założyć kolonie na Ziemi?

Załóżmy,  że obcy gatunek chce założyć kolonie na obcej planecie.

Dziś planujemy wysłanie ludzi na księżyc i na Marsa.

A jeśli ten obcy gatunek postąpił inaczej?

Może Obcy zamiast wysyłać złożone organizmy, wysłali na naszą planetę mikroskopijne formy życia?

Naukowcy głównego nurtu wątpią czy mikroby mogą przetrwać tysiące lat wewnątrz lodowych komet, a co dopiero celowo wpływać na ludzką ewolucję.

Inni badacze wskazują na dowody obecne w środowisku najbardziej przypominającym komety, czyli wewnątrz lodowców.

 

 

Lodowce jako źródło życia w kosmosie

Whisler, Kanada 17 kwietnia 2019r.

Dr Richard Hoover (emerytowany naukowiec NASA) i Giorgio Tsoukalos (zwolennik teorii o Obcych) wybrali się do lodowej jaskini Whistler na lodowcu Pemberton celem pobrania próbek z lodowca.

Dr Hoover przez większość kariery badał skamieliny szukając w nich śladów pozaziemskich mikroskopijnych form życia.

Jest on zwolennikiem wcześniej wspomnianej hipotezy panspermii.

Hoover jest przekonany, że wewnątrz lodowca żyją mikroorganizmy, a może też bardziej złożone organizmy sprzęt tysięcy lat.

Jeśli obce wirusy docierają na Ziemię, to zdaniem dr Hoovera mogły przetrwać w takim środowisku wiele lat.

 

Jaskinia Whistler w lodowcu – Kanada – (whistler.com)

 

W jaskini lodowej Whistler jest tysiąc odcieni błękitu. To fantastyczne miejsce.

Wśród odcieni błękitu widzimy ciemne kształty. Lodowce często połykają skały. W świetle słonecznym lód wokół tych skał się topi i powstają drobne zbiorniki wodne.

W środku narastają bakterie i algi. A dzięki fotosyntezie tworzą własną atmosferę.

Dlatego wokół każdego kawałka skały w tym lodowcu istnieje niewielki układ planetarny ze swoją własną biologią, atmosferą, gruntem i oceanami.

Ten lód ma dziesiątki tysięcy lat. Ale dr Hoover wierzy, że jest w nim pełno życia. 

 

Mikroorganizmy w lodzie

Dr Hoover i G. Tsoukalos pobrali próbkę niebieskiego lodu z jaskini. 

Najpierw skuli zewnętrzną warstwę, aby dostać się do wewnętrznej. Szukali organizmów żyjących w lodzie. Wiemy, że lód nie jest zanieczyszczony, bo dopiero teraz go odsłoniliśmy. Pobieramy rdzeń.

Mikroorganizmy żyjące w lodzie rozwijają się bardzo powoli. Niektóre reprodukują się raz na pół wieku albo raz na 100 lat.

Niektóre z nich są w stanie anabiozy (przyp.: śmierci pozornej – stan krańcowego obniżenia aktywności życiowej organizmu, zwykle w odpowiedzi na niekorzystne warunki środowiska naturalnego, jak np. zbyt wysoka albo niska temperatura, niedostatek tlenu czy też wody – wikipedia), a niektóre poruszają się.

 

 

W lodzie jak w komecie

Wiele organizmów ma się świetnie w niskich temperaturach. Lodowe jaskinie i lodowce wystepują na całej planecie.

Według dr Hoovera takie mikroorganizmy żyją we wszystkich lodowych regionach Układu Słonecznego i całego wszechświata.

Tutaj możemy się poczuć jak w komecie, tak jakby wyglądało jej wnętrze.

Mikroorganizmy mogą żyć w lodzie, a lód to główny składnik komet.

Organizmy są tam chronione przez lód, a kiedy taka kometa dociera do innego układu planetarnego i spada na jakąś planetę, organizmy mogą się na niej rozwijać.

Czyli wracamy do hipotezy panspermii.

 

 

Komety jako źródło panspermii

Woda świetnie chroni przed promieniowaniem kosmicznym.

Niektóre komety mają średnicę kilku kilometrów. Składają się z lodu, który wciąż się topi i ponownie zamarza .

Komety są nie tylko wspaniałym nośnikiem panspermii, ale też środowiskiem w którym mogło powstać życie. 

 

 

Wewnątrz lodowca żyją także zwierzęta

W lodowcu żyją nie tylko mikroby, ale również np. Skąposzczety – zwierzęta wielokomórkowe.

Jakim cudem te stworzenia żyją w blokach lodu? A co to za organizmy?

Skąposzczety to niezwykły fenomen ewolucyjny.

Żyją żerują i rozmnażają się w lodzie i na śniegu.

Żywią się algami, sinicami i innymi bakteriami żyjącymi w lodzie.

Wiercą tunele w lodzie tak jak dżdżownice w ziemi.

Możliwe, że podobne organizmy występują na czapach biegunowych Marsa, w kraterach księżycowych albo na powierzchni lodowych księżyców takich jak Europa i Enceladus.

 

 

Komety mogą być inkubatorami pozaziemskiego życia

Czy badania Hoovera wesprą hipotezę, że życie rozprzestrzenia się poprzez komety?

Jeśli tak, to czy zjawisko to jest przypadkowe, a może to element planowej modyfikacji ludzkiej ewolucji?

Dr Hover twierdzi, że od hipotezy głoszącej, że życie istnieje poza Ziemią, o wiele mniej prawdopodobna jest hipoteza, zgodnie z którą życie istnieje wyłącznie na Ziemi.

To by znaczyło, że nasza planeta jest całkowicie unikatowa i różni się od całego Wszechświata. Takie odkrycie byłoby znacznie bardziej fascynujące od znalezienia bakterii lub innych organizmów na powierzchni Europy (księżyca Jowisza).

Badania doktora Hoovera potwierdzają (badanie próbki pobranej z lodowca), że lodowe komety mogą być inkubatorami pozaziemskiego życia.

A jeśli mikroorganizmy powszechnie występują w kosmosie, to czy Ziemia jest regularnie przez nie bombardowana?

Czy takie organizmy mogą zagrażać ludzkości?

 

 

Epidemie wywołują też białkowe cząstki!!!

Sussex Anglia 1992r.

Następuje ubój tysięcy sztuk bydła.

Władze twierdzą, że chcą powstrzymać nową przerażającą epidemię, zwana chorobą wściekłych krów.

Wywołują ją białkowe cząsteczki zwane prionami. 

Choroba wściekłych krów podważyła tradycyjne przekonania odnośnie etiologii chorób.

To nie jest bakteria ani wirus, lecz dysfunkcyjne białko zakłócające działanie innych białek.

 

Niektóre mikroby znalezione w szczątkach komet zawierają struktury chemiczne podobne do prionów.

Dr Hoover: Możliwe, że ta choroba pochodzi z kosmosu, bo pojawiła się nagle i rozchodzi się błyskawicznie.

 

Według zwolenników teorii o Obcych nagłe pojawienie się choroby wściekłych krów skłania do postawienia pytania:

Czy inne epidemie też przybyły z kosmosu?

A jeśli tak, to czy zesłano je celowo?

Może straszne epidemie, które pustoszyły Ziemię, są skutkiem bombardowania planety przez obce wirusy?

 

 

Epidemie wirusa eboli 

26 sierpnia 1976r.  Yambuku, Zair (Afryka)

 

Wirus ebola (wikipedia)

 

W zairskiej  wiosce Yambuku wybucha epidemia. Jej ofiary krwawią ze wszystkich otworów ciała.

Choroba zostaje nazwana ebola (przyp: Nazwa wirusa pochodzi od nazwy afrykańskiej rzeki Ebola w Zairze).

Ebola to gorączka krwotoczna atakująca ludzi i inne naczelne (przyp.: Naczelne czyli człowiek, małpy i małpiatki).

Powoduje ostre krwotoki wewnętrzne i ma ponad 50 % śmiertelność (przyp. między 25%-90% (pzh.gov.pl)).

(przyp.: Gorączka krwotoczna Ebola to wysoce śmiertelna choroba zakaźna wywoływana przez wirus Ebola. Większość przypadków kończy się śmiercią z wykrwawienia.)

 Od 1976r. wirus Ebola przyczynił się do dziesiątków tysięcy zgonów w ponad 30 epidemiach.

Od lat 90. XX w. epidemie gorączki Ebola występowały częściej i dotykały coraz większą liczbę osób, szczególnie w Afryce.

Największa jak do tej pory epidemia miała miejsce w Afryce Zachodniej w latach 2014–2016, odnotowano wtedy ponad 11 tys. zgonów.

Kolejna z ciężkich epidemii rozpoczęła się w 2018r. w Demokratycznej Republice Konga, kiedy zmarło 2 tyś. z 3 tys. osób, które zachorowały.

Obecnie jest szczepionka przeciwko wirusowi ebola rVSV-ZEBOV. Badanie w grudniu 2016 r. wykazało, że szczepionka ta ma 70-100% skuteczności przeciwko wirusowi Ebola,

Ale jak wynika z informacji – stan na czerwiec 2021 – po 5 latach przerwy Ebola powróciła. Kilka przypadków stwierdzono obecnie w Gwinei i jeden w Kongo).

 

 

(przyp.)

Filowirusy – czyli m.in. ebola – mają miliony lat.

Filowirusy mają miliony lat.

Fragmenty ich materiału genetycznego są od dawna osadzone w genomach ssaków i przez miliony lat zarażały nietoperze, owadożerne i gryzonie.

Jednak filowirusy, takie jak wirus Ebola i wirus Marburg, zostały rozpoznane dopiero w drugiej połowie XX wieku podczas serii epidemii na małą skalę.

Naturalny gospodarz wirusa Ebola pozostaje niepotwierdzony, chociaż podejrzewa się nietoperze.

Wirus Ebola przyciąga uwagę opinii publicznej ze względu na swój upiorny przebieg kliniczny i ekstremalne wskaźniki śmiertelności. (Kyle Harper – „The Fate Of Rome”, Paperback, 2019)

 

cd alien

 

Czy ebola powróciła po niemal 2000 lat?

Czy to ten sam wirus, który spustoszył Cesarstwo Rzymskie?

 

Choć gorączka krwotoczna była nową chorobą, historycy zwrócili uwagę na jej podobieństwo do epidemii, która niemal 2000 lat temu spustoszyła Cesarstwo Rzymskie.

W 250r.  w Kartaginie w Afryce Północnej wybuchła zaraza Cypriana.

(przyp.: A dokładniej źródła podają, że wielka zaraza wystąpiła między 249 a 262 n.e. (Kyle Harper – „The Fate Of Rome”, Paperback, 2019)

(przyp.: Jej współczesna nazwa upamiętnia św. Cypriana, biskupa Kartaginy, wczesnochrześcijańskiego pisarza, który był świadkiem i opisał zarazę).

Choroba szybko się rozchodziła, a jej ofiary krwawiły ze wszystkich otworów ciała.

(przyp. Według relacji Cypriana patologia obejmowała zmęczenie, krwawy stolec, gorączkę, uszkodzenia przełyku, wymioty, krwotok spojówkowy i ciężką infekcję kończyn; osłabienie, utrata słuchu i ślepota.)

Zabiła połowę populacji cesarstwa. Choroba pojawiła się nagle i równie nagle zniknęła.

Jeśli ebola pojawiła się na Ziemi w trzecim wieku, potem zniknęła, wreszcie wróciła w latach siedemdziesiątych, to może przybyła tu z kosmosu?

(przyp. Tak też uważa, że za zarazę Cypriana odpowiada wirus ebola Kyle Harper w „The Fate Of Rome”:

 Wydaje się, że tylko jedna rodzina wirusów krwotocznych najlepiej pasuje zarówno do patologii, jak i epidemiologii zarazy Cypriana: filowirusy, których najbardziej znanym przedstawicielem jest wirus Ebola.)

 

Może ebolę przywlokła kometa?

Po wielu stuleciach kometa wróciła w pobliże Ziemi i ponownie przyniosła zabójczą chorobę?

Czy wirus zwany ebola pozostawał w uśpieniu przez prawie 20 wieków?

 

 

A może celowo ebola została dwukrotnie zesłana na ziemię?

Zdaniem zwolenników teorii obcych odpowiedź jest oczywista.

Wskazują oni na inną straszną epidemie zwaną czarną śmiercią.

 

Epidemia czarnej śmierci 

 

Pałeczka dżumy (wikipedia)

 

(przyp. Czarna śmierć  to termin określający jedną z największych epidemii w dziejach ludzkości, panującą w XIV-wiecznej Europie, za którą odpowiedzialne były bakterie dżumy.

Zaraza spowodowała śmierć 30–60% ludności ówczesnej Europy. W wymiarze ogólnoświatowym populacja została zredukowana z 450 mln do 350–375 mln. (wikipedia)).

 

 

Niezwykłe zjawiska na niebie towarzyszące epidemiom

Wszystkim tym epidemiom towarzyszyło niezwykłe zjawisko na niebie.

Widywano np. Czarną Tarczę lecącą po niebie, z której sypał się czarny pył.

Na polach pszenicy widywano też dziwne postacie trzymające Kosy. 

Zdaniem części badaczy to Obcy wywołali epidemie.

I paradoksalnie po śmierci połowy populacji ci, którzy przeżyli, mieli dostęp do dwa razy większych zasobów niż niż poprzednie pokolenia.

Mieli też silniejszy układ odpornościowy. Dlatego zwolennicy teorii obcych twierdzą, że epidemie te są częścią planu. 

 

 

Może poprzez epidemie Obcy redukują naszą populację?

Postawmy się na miejscu Obcych. 

Kiedy populację dzikich zwierząt nadmiernie się rozrasta, to przeprowadzamy ubój selektywny.

Może poprzez epidemie Obcy redukują naszą populację?

To mogą być wirus albo bakteria zaprojektowany tak, aby zabić ludzi o określonych wadach genetycznych i wzmocnić pulę genów.

Jeśli jednak Obcy próbują wzmocnić populację ludzką przy pomocy mikrobów, to w jakim celu to robią?

Zdaniem teorii zwolenników o Obcych, Obcy chcą byśmy stali się podobniejsi do nich.

Możliwe, że jesteśmy kuzynami z innych układów gwiezdnych, a nawet innych galaktyk.

To możliwe, że Obcy modyfikują nasze DNA, byśmy się stali podobniejsi do nich.

 

 

Pandorawirusy – dowód na pokrewieństwo z Obcymi?

 

Pandorawirus (cdn.sci-news.com)

 

Paryż, lipiec 2013r.

Naukowcy ogłosili odkrycie zupełnie nowej klasy niezwykle dużych mikrobów zw. pandorawirusami.

Ich genom w 90% nie ma nic wspólnego z innymi ziemskimi organizmami.

To bardzo duże wirusy o genach, które nie pasują do do genów innych znanych nam organizmów.

Choć pandorawirusy wydają się obce, to z ziemskimi formami życia łączy je jeden element: DNA.

Zwolennicy hipotezy panspermii twierdzą zaś, że wszelkie życie oparte jest na DNA, a ziemskie formy życia są blisko spokrewnione z organizmami występującymi w całym Wszechświecie.

 

Andrew Collins (pisarz, autor m.in. „Bogowie Edenu):

Jeśli DN A występuje w całym kosmosie, a my wraz z innymi gatunkami kosmicznymi jesteśmy jego częścią, tzn. że istnieje symbiotyczny związek między wszystkimi gatunkami.

 

To by znaczyło, że Obcy są blisko spokrewnieni z ludźmi. 

 

 

A może Obcy chcą nas upodobnić do siebie?

Czy dlatego ludzie porwani przez UFO wskazują na szczególne zainteresowanie porywaczy ludzkim materiałem genetycznym?

Wielu porwanych twierdzi, że zostali zabrani na pokład UFO i byli poddawani eksperymentom medycznym.

Podobno Obcy pobierali im krew, nasienie i komórki jajowe.

 

Philip Imbrogno (autor „Strange heavens”):

Możliwe, że istoty pozaziemskie modyfikują nasze DNA,  aby upodobnić nas do siebie.

Możliwe, że pewnego dnia gatunki zostaną połączone, a Obcy przestaną być naszymi bogami. Staniemy się równi sobie.

 

Mike Bara (autor „Hidden Agenda”):

Jeśli kosmici używają mikrobów, żeby upodobnić nas do siebie, to powinniśmy zacząć wykazywać objawy tej ewolucji.

Zapewne spadnie nam poziom testosteronu, staniemy się bardziej androgyniczni i znacznie inteligentniejsi. 

 

Niektórzy wskazują, że te zmiany już zachodzą. 

 

Bill Birnes (autor „UFOs and The White House”):

Widać pewne trendy w ewolucji człowieka. Spada liczba plemników w nasieniu.

Dzieje się to akurat wtedy, gdy populacja świata zbliża się do 8 mld.

 

Mike Bara (autor „Hidden Agenda”):

Może bardziej będziemy przypominać Obcych.

Staniemy się genetycznie kompatybilni z nimi.

Rozwój ludzkiej inteligencji można uznać za genetycznego konia trojańskiego, dzięki któremu łatwiej będziemy mogli krzyżować się z obcymi gatunkami.

 

 

Czy ludzie są poddawani eksperymentom przez pozaziemskich inżynierów?

Tak uważają zwolennicy teorii o Obcych. Ich zdaniem ten niekiedy bolesny proces może ostatecznie teoretycznie przysłużyć się ludzkości.

Musimy jednak pamiętać, że Kosmici kierują się przede wszystkim własnym dobrem.

 

 

Wirusy nas wykorzystują poprzez wprowadzanie zmian w naszym DNA?

Rochester, stan Nowy Jork, 6 czerwca 2019r.

W czasopiśmie naukowym Current Biology poinformowano o rozwiązaniu zagadki mszycy grochowej – bezskrzydłego owada, któremu wyrastają skrzydła tylko, kiedy owad chce skolonizować nową roślinę.

Okazało się, że geny odpowiedzialne za skrzydła pochodzą od wirusa w pełni inkorporowanego przez żywicieli.

Choć wirus jest korzystny dla mszyc, tą główną rolą skrzydeł jest roznoszenie samego wirusa. 

 

W 2019r. odkryto także, że wiele os przenosi wirusa, który zwiększa długość ich życia, umożliwiając mu zarażenie większej liczby żywicieli.

Wirusy sprawiają, że musimy zweryfikować nasze poglądy na życie. 

Potrzebują żywiciela, by się reprodukować.

Nie mają funkcji życiowych takich jak metabolizm i korzystanie z własnej energii.

W procesie reprodukcji  korzystają z komórek żywiciela. Bez żywiciela wirus jest bezwładny.

Ożywiają się dopiero w kontakcie z innym organizmem.

 

 

Czy Obcy zmieniają nas dla własnej korzyści?

Może Obcy, tak jak wirusy, zmieniają ludzi dla własnej korzyści.

Powoli przekształcają nas w nowe wcielenie ich samych, by to oni mogli się rozwinąć

Niektórzy zwolennicy teorii o Obcych uważają jednak, że tak jak w przypadku mszyc i os, ten proces ma obopólne korzyści. 

 

 

Czy kosmici są wymierającą rasą?

Nick Pope – Minister Obrony Wielkiej Brytanii  w latach 1985-2006:

Według jednej z hipotez goście z kosmosu są wymierającą rasą i próbują się ratować przy użyciu nowego materiału genetycznego.

Według innej hipotezy łączą ludzki materiał genetyczny z własnym,  by stworzyć doskonalsze istoty.

 

Giorgio Tsoukalos:

Ludzkość jest elementem eksperymentu, który zaczął się bardzo dawno temu i wciąż trwa.

Ustalenie tego czym jest ta zmiana to zgadywanka.

 

Andrew Collins:

Wiemy, że wirusy wpływają na ewolucję. Jeśli potwierdzimy, że przybywają one z kosmosu, tzn. że ten proces jest uniwersalny a wirusy łączą nas ze wszystkimi źródłami życia we Wszechświecie.

 

 

Czy to możliwe, że historia ziemskich chorób ma związek z Obcymi?

Zdaniem zwolenników teorii o Obcych odpowiedź brzmi: tak. 

To zaś znaczy, że tzw. obce infekcje nie mają nas zniszczyć, lecz zaszczepić.

Przygotowują nas na dzień, kiedy staniemy twarzą w twarz z pozaziemskimi krewnymi.

 

(przyp.)

A czym jest wirus SARS-CoV-2 i obecna pandemia?

 

Wirus SARS-CoV-2 – obraz z mikroskopu elektronowego (wikipedia)

 

 

Czy to wynik działania Obcych, którzy poprzez wirusa próbują nami sterować?

Może Obcy w tej chwili redukują naszą populację?

Czy SARS-CoV-2 został zaprojektowany tak, aby zabić ludzi o określonych wadach genetycznych i wzmocnić pulę genów?

Bo przecież zasadniczo nie chorują dzieci …, co przemawiałoby za tezą o wirusie celowanym.

Ale jednocześnie może to być wirus sztucznie wyhodowany w laboratorium w Wuhan.

Obecnie raczej już nie ma co do tego wątpliwości, że wirus ten nie powstał drogą naturalną.

Jak podaje „Daily News” z dnia 7 czerwca 2021r. wirus COVID-19 ma kombinację sekwencjonowania genomu „CGG-CGG”, a jak twierdzą amerykańscy eksperci, żaden naturalnie występujący koronawirus nigdy nie miał takiej kombinacji.

Co zdaje się, że może przesądzać o sztucznym pochodzeniu wirusa (nieważne czy na skutek działań człowieka czy Obcych). 

Jedno jest pewne: ten wirus nie zmutował sam w środowisku naturalnym.

 

A może Obcy właśnie teraz upodabniają nas do siebie?

Bo zgodnie z tym co napisano powyżej wirusy zmieniają nasze DNA, a przecież szczepionki tzw. genowe na COVID (Pfizer i Moderna) zawierają właśnie gen wirusa?

 

Co o tym myślicie?

 

 

Polecam Bibliografię (przeczytane):

  1. Erich von Daniken – Wspomnienia z przyszłości (2018, Wydawnictwo Amber) 
  2. Kyle Harper – The Fate Of Rome ( Paperback, 2019) – o zarazie Cypriana
  3. Andrzej Olejnik – Armagedon – scenariusz końca świata (Wydawnictwo Eureka, 2018) – o wirusach
  4. David Quammen – Ebola Tropem zabójczego wirusa (Wydawnictwo Muza SA. 2016) – o wirusie Ebola

 

 

CIEKAWOSTKA!

(Opracowanie własne: Doreen Urbańska)

 

Czy wiecie, że wszystkie wirusy grypy na świecie pochodzą z jednego miejsca na świecie – w Chinach?

 

Wszystkie, powtarzam wszystkie obecnie nam znane wirusy grypy na świecie pochodzą z jednego miejsca na świecie – z prowincji Guangdong w Chinach?

To tutaj po raz pierwszy w historii ludzkości udomowiono kaczkę, a wirus grypy pochodzi właśnie od niej. Najpierw wirus przedostał się do organizmu świni, zmutował, a następnie zaraził człowieka.

Świnia w tej układance to ważna persona, bo w jej płucach przebywają zarówno zwierzęce, jak i ludzkie wirusy.

Tu się łączą, tu mutują, tu powstają.

(Andrzej Olejnik – „Armagedon – scenariusz końca świata” (str. 279))

 

Niezwykłe? Prawda?

Te Chiny jak widać to ciągle rezerwuar wirusów, jeśli nie naturalnych, to tych sztucznie stworzonych.

Chyba już nikt nie ma wątpliwości, że wirus SARS-CoV-2 został stworzony w laboratoriach w Wuhan?

 

 

A jeśli ciekawią Was inne odcinki o Starożytnych kosmitach, zapraszam na:

Prototypy ludzi 

Zniknięcia cywilizacji

 

 

A jeśli chcecie zobaczyć więcej o piramidach Majów, to zapraszam na moje filmiki na you tube:

Piramidy Majów (kliknij na link)

 

WKRÓTCE kolejne odcinki 🙂

Wkrótce:

Projekt Hybryda 🙂

 

 

Opracowała Doreen Urbańska na podstawie:

Starożytni kosmici Sezon 14 odc. 9 – Kosmiczna infekcja

oraz innych wiarygodnych źródeł (wskazanych zawsze w takiej sytuacji bezpośrednio przy tekście).

W pewnych kwestiach  konieczne było uzupełnienie tekstu o źródła, bibliografie, które potwierdzają tezy zawarte w Ancient aliens (także w zakresie zdjęć ilustrujących).

 

Doreen Urbańska wśród ruin Cywilizacji Majów:

Tikal – Gwatemala
Chichen Itza – Meksyk
Lamanai – Belize
Lamanai – Belize
Lamanai – Belize
Palenque – Meksyk
Palenque – Meksyk

 

 

 

Uxmal – Meksyk
Uxmal – Meksyk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Palenque – Meksyk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

===

*DNA – (za zpe.gov.pl):

czyli kwas deoksyrybonukleinowy to nośnik informacji genetycznej.

Cząsteczki DNA znajdują się w każdej żywej komórce. Zawierają one informacje o budowie i funkcjonowaniu organizmu. W DNA ludzkiej komórki przechowywane jest tyle danych, ile daje się zapisać na 4 płytach CD‑ROM.

Cząsteczka DNA  jest zbudowana z dwóch nici, które są równo od siebie odległe i wspólnie spiralnie skręcone, dlatego przybiera kształt linii śrubowej, czyli helisy. Można ją porównać do sznurowej drabinki, której każdy szczebel buduje para nukleotydów.

Nukleotyd to najmniejsza jednostka budująca DNA. Każdy nukleotyd składa się z:

  1. cukru deoksyrybozy,
  2. 2. reszty kwasu fosforowego i
  3. 3. zasady azotowej.

W DNA występują 4 zasady azotowe: adenina (A), cytozyna (C), guanina (G)tymina (T).

Każdy nukleotyd zawiera tylko jedną zasadę azotową, dlatego wyróżniamy 4 typy nukleotydów: adeninowy, cytozynowy, guaninowytyminowy. Pojedyncza nić DNA składa się z szeregu nukleotydów łączących się ze sobą poprzez reszty kwasu fosforowego. Nukleotydy budujące sąsiednie nici DNA są ze sobą połączone za pośrednictwem zasad azotowych. Zasady łączą się wiązaniami wodorowymi w ściśle określony sposób: adenina zawsze z tyminą, a cytozyna zawsze z guaniną. Dzięki temu kolejność zasad azotowych w jednej nici wyznacza ich ustawienie w drugiej nici. Taką właściwość zasad azotowych nazywa się komplementarnością.

**Paciorkowce, streptokoki – (za Wikipedią):

(łac. Streptococcus – nazwa pochodząca od greckiego „streptos” oznaczającego coś łatwo wyginającego się) – rodzaj kulistych bakterii Gram dodatnich, tlenowych lub względnie beztlenowych. Ich podziały zachodzą wzdłuż jednej osi i dlatego rosną one w łańcuchu lub parach.

Paciorkowce wywołują zapalenie gardła, a także zapalenia: opon mózgowo-rdzeniowych, płuc, wsierdzia, różę i martwicze zapalenie powięzi.

Godne uwagi jest to, że wiele gatunków paciorkowców jest nieszkodliwa – stanowią one również część flory komensalnej jamy ustnej, skóry, jelit i górnych dróg oddechowych u człowieka.

Dla człowieka znaczącym patogenem jest dwoinka zapalenia płuc, po raz pierwszy rozpoznana jako czynnik wywołujący zapalenie płuc w 1880r. Ze względu na rolę tego patogenu w wywoływaniu zapaleń płuc, znany jest on pod nazwą pneumokoków.

 

 

=====

© E- aforyzmy.pl – wszelkie prawa zastrzeżone. Bez pisemnej zgody E-aforyzmy.pl (Doreen Urbańska) kopiowanie jakichkolwiek treści, w tym również zdjęć, jest zabronione. Plagiat jest przestępstwem zagrożonym odpowiedzialnością karną.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *