HomePrzypowieści zenPrzypowieść o oświeceniu duchowym

Przypowieść o oświeceniu duchowym

Zapytano mnicha zen:

– Co robiłeś, zanim doznałeś oświecenia?

– Rąbałem drewno i nosiłem wodę ze studni.

– A teraz, kiedy doznałeś oświecenia, co robisz?

– To samo: rąbię drewno i noszę wodę ze studni.

– Czyli nie ma żadnej różnicy?

– Różnica nie leży w tym co robię, ale we mnie. Ponieważ ja się zmieniłem, to, co robię, także się zmieniło.

Znaczenie tego się zmieniło: proza zamieniła siew poezję, kamienie zamieniły się w modlitwy, materia całkowicie zniknęła. Teraz istnieje tylko Bóg, nic więcej. Życie jest dla mnie wyzwoleniem, nirwaną.

 

– OSHO – Życie jako podróż – Czy można znaleźć prawdziwe szczęście w codzienności?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© Aforyzmy i motta - Doreen Urbańska, All Rights Reserved | Travel Theme by: D5 Creation | Powered by: WordPress